Zdaniem strategów amerykańskiego banku czwartkowy (w piątek jest w USA święto) odczyt z rynku pracy USA przyniesie kolejny solidny odczyt. Oczekują oni wielkości na poziomie 220 tys. wobec wartości majowej równej 280 tys. Poza tym BofA oczekuje spadku stopy bezrobocia z 5,5% do 5,4%. Kontynuację poprawy mamy zauważyć również w średnich godzinowych zarobkach, które mają wzrosnąć 0,2% m/m, co pozwoli na utrzymanie tempa wzrostu w ujęciu rocznym na poziomie 2,3%.
- Inwestuj bez ryzyka. Otwórz bezpłatne konto i odbierz 30$ na start
- Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Jeśli chodzi o sektor prywatny wartość nowych miejsc pracy jaką oczekuje bank to 215 tys. (tylko +5 tys. miejsc w sektorze rządowym). BofA widzi jednak dalszy spadek w sektorze związanym z rynkiem dóbr, co ma być zgodne ze słabymi figurami produkcji przemysłowej i wydatków kapitałowych. Analitycy widzą zaś zaprzestanie dalszych cięć zatrudnienia w sektorach związanych z energią. Więcej miejsc ma pojawić się w budownictwie, co ma potwierdzić bardzo dobre dane z rynku nieruchomości.
Ankietowane gospodarstwa domowe również widzą bardzo dobrą czerwcową figurę. Co prawda 3-miesięczna średnia (166 tys.) była trochę mniejsza niż faktyczna wartość NFP, to jednak 6-miesięczna wartość (244 tys.) jest zgodna z rzeczywistą figurą. Niewiadomą ma być stopa aktywności zawodowej, która w maju wzrosła gwałtownie +0,11%. Czerwcowa wartość według analityków BofA ma także lekko wzrosnąć.










