Zachowanie walut skorelowanych z ryzykiem jak dolar australijski czy też nowozelandzki mogą ostatnimi czasy dość mocno dziwić. Pomimo silnej awersji do ryzyka, która jest widziana między innymi ma indeksach giełdowych, notowania tychże dwóch walut zdają się być odporne. Jednym z powodów takiego zachowania może być przerwa w handlu z Chinach i brak publikacji ważniejszych danych, informacji. Dodatkowo AUD może sprzyjać ostatnie odbicie cen rudy żelaza, które wciąż dają pewną przestrzeń do aprecjacji AUD. Niemniej jednak wraz z poniedziałkiem, kiedy rynek chiński wróci do pracy notowania AUD mogą zdecydowanie osłabnąć, gdyż bazowym scenariuszem w chwili obecnej wydają się wyraźne spadki w reakcji na ostatnie wydarzenia.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Patrząc na wykres pary nie ma większych wątpliwości, że trend spadkowy wciąż powinien przeważać. W obecnym tygodniu rynek AUDUSD utknął między dwoma strefami cenowymi, stąd też „czynnik chiński” może przeważyć szalę w jednym z kierunków. Niemniej strefa podażowa powinna być bardziej istotna między innymi z racji na wspierającą ją 70-sesyjną MA. Co więcej, nawet jeśli cena zdołałby przełamać tenże pułap powinna napotkać kolejny pokaźny opór od 160-sesyjnej MA, która doskonale działa jako opór od dłuższego czasu.

Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność

Poza tym warto zauważyć, że na interwale tygodniowym rynek po raz kolejny wyrysowuje górny cień, który nie zdołał przełamać wspomnianej wcześniej strefy podażowej. W przypadku spadków najbliższym celem powinny być wykreślone strefy popytowe. Niemniej należy nadmienić, że do większych spadków konieczne byłoby odbicie rynkowych stóp dla USD. Poza tym największym ryzykiem dla scenariusza wzrostowego jest przyszłotygodniowy raport z rynku pracy Australii. Jak pamiętamy ostatnia publikacja była świetna, tym samym jeśli obecnie trend ten byłby potwierdzony AUD mógłby dostać świeżego paliwa do wzrostów pomimo środowiska risk-off.

AUDUSDDaily

akademia baner pojedynczy wpis żółty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj