akademia baner pojedynczy wpis żółty

Okres ogórkowy definitywnie można uznać za zakończony, tym samym oczekuje się, że zmienność na rynku powinno zdecydowanie wzrosnąć, co rzecz jasna ma się przełożyć na bardziej wyraźne ruchy na różnych instrumentach.

Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis

8 września: posiedzenie EBC i trudna konferencja przed Mario Draghim. Politycy EBC napotykają bowiem różnego rodzaju trudności, przede wszystkim wciąż brak odbicia w inflacji oraz ostatnie słabe indeksy PMI. Oczekuje się, że EBC może wydłużyć czas trwania QE z marca do września 2017. Niemniej zarówno EBC jak i BoJ perforowałyby zapewne, by to FED odegrał tutaj większą rolę i osłabić lokalne waluty.

15 września: posiedzenie BoE. Dane, jakie ujrzeliśmy po referendum nie są żadnym gwarantem, by Carney i spółka podejmowali póki co jakieś kroki. Tym samym obecnie rynek wycenia tylko 8% szans na cięcie stóp. Uwaga rynku powinna skupić się na implementacji ostatnio wprowadzonych środków. Warto przypomnieć sobie, że na początku skupu obligacji BoE napotkał pewne trudności.

20/21 września: posiedzenie BoJ. Rynek obawia się, że Kuroda szybko „wystrzeliwuje” swoją amunicję w celu poradzenia sobie ze słabym PKB i uparcie niską inflacją. Ponadto, wraz z coraz niższymi rentownościami QE stają się coraz trudniejsze w implementacji.

Ostatnie retoryka BoJ skłania rynek do myślenia, iż BoJ zetnie stopy jeszcze głębiej. Poza tym, zarówno BoJ jak i rząd muszą wykazać się większą innowacyjnością, by „powalić” kurs jena, który dodatkowo utrudnia realizację mandatu.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

20/21 września: posiedzenie FED. Tak, to nie pomyłka w druku, BoJ i FED spotykają się w tym samym czasie, oczywiście jako pierwszy decyzję ogłosi BoJ z racji na różnicę w strefie czasowej. Biorąc pod uwagę dość przyzwoity raport z rynku pracy szanse na podwyżkę na pewno nie zgasły.

26/28 września: spotkanie OPEC w Algierze. Choć zamrożenie produkcji na tych poziomach niewiele by zmieniło, rynek wciąż żyje nadziejami możliwego ogłoszenia zamrożenia wydobycia. Brzmi nieco jak deja vu z kwietnia z Doha, prawda? Dopóki nie będzie 100%-owej pewności, rynek ropy powinien pozostać ciekawym instrumentem, tak jak było to w całym okresie letnim.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj