Stratedzy amerykańskiego banku sądzą, iż dojście do parytetu na rynku EURUSD powinno być tylko kwestią czasu. Za takim przebiegiem rzeczy przemawiać mają trzy główne czynniki.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Po pierwsze dywergencja polityk monetarnych. EBC faktycznie zobowiązał się do zwiększenia luzowania ilościowego w grudniu. Mocno gołębi ton podczas październikowego posiedzenia skłonił rynku, że „coś wielkiego” nadchodzi. Analitycy BofA oczekują, że EBC wydłuży QE poza wrzesień 2016, zaś cięcie stopy depozytowej jest również prawdopodobne. Jeśli FED dokona podwyżki w grudniu, EURUSD powinien zakończyć rok poniżej aktualnych poziomów. W przypadku, gdy FED będzie zwlekał z podwyżką do początku 2016 roku, kurs EURUSD może osłabiać się trochę dłużej.
Po drugie wyprzedaż na rynku EM. Banki centralne gospodarek EM straciły w tym roku znaczące ilości rezerw walutowych. Owa wyprzedaż powinna była być negatywna dla euro z punktu widzenia historycznej korelacji. Niemniej jednak zależność ta została złamana, choć może okazać się do tylko tymczasowe załamanie. Analiza przepływów BofA sugeruje, iż aktywa EM ucierpią podczas nowego cyklu monetarnego prowadzonego przez FED. Ponadto zauważają oni, że ostatnie szacunki wskazują, iż udział euro w rezerwach walutowych globalnych banków centralnych wzrósł do okresu sprzed kryzysu. To sugerować może, iż banki EM będą musiały kupować USD w nadchodzących miesiącach.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Po trzecie bilans płatniczy. Ostatnie dane dla euro strefy pokazują, że bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ), czyli de facto popyt na aktywa euro strefy spadł w negatywna terytorium, odzwierciedlając nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących. Jeśli zmiana ta jest trwała, trend ten powinien być kolejnym ryzykiem dla euro.

Analitycy banku wciąż oczekują, że EURUSD osłabi się do 1,05 wraz z końcem bieżącego roku, zaś parytet powinien być osiągnięty w pierwszym kwartale 2016. To oznacza odchylenie aktualnej ceny o 15% od poziomu równowagi BofA. Ponadto bank żywi głębokie przekonanie, iż EBC dostarczy poszerzonego QE, co razem z podwyżką stóp przez FED w grudniu powinno pchnąć euro niżej. W przypadku braku podwyżki w USA w tym roku, stratedzy BofA przyznają, iż będą musieli zmienić swoje projekcje.
Ryzykami dla EURUSD de facto pozostaje również… FED. BofA sądzi, że jest mało prawdopodobne, iż Draghi zawiedzie rynki w grudniu (czyt. nie rozszerzy QE), dlatego też ryzyka leżą po stronie Rezerwy Federalnej. Sytuacja globalna ostatnio ustabilizowała się, choć dane z USA osłabły. FED będzie musiał więc rozważyć te dwa aspekty i podjąć decyzję. Nowe QE powinno osłabić EURUSD, jednak zdaniem BofA to będzie nie wystarczające by EURUSD osiągnął parytet. Do tego potrzebna jest również podwyżka ze strony FED. Poniżej bieżące prognozy walutowe i makro dla strefy euro autorstwa BofA.











