Analitycy CIBC podkreślają, że mimo tak małego ruchu jaki wykonał wczoraj FED jest to bezprecedensowe wydarzenie, gdyż oznacza to pierwszą podwyżkę od blisko dekady, co oznacza koniec pewnej ery w polityce monetarnej USA.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
W komunikacie dostaliśmy dość jasny przekaz, iż nadchodzące podwyżki stóp będą stopniowe i zależne od postępu w poprawie inflacji. Z drugiej strony bank zwraca uwagę na dość jastrzębi znak w postaci pozostawienia mediany kropek (oczekiwanych stóp) na poziomie 1,375% na przyszły rok. Jednocześnie obniżone zostały kropki dla kolejnych dwóch lat.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Ponadto, mocno jastrzębim wydźwiękiem jest także brak dysydentów (jednomyślność głosowania) w kwestii dokonania wczorajszego ruchu. FED będzie kontynuował politykę reinwestycji aż do momentu, gdy normalizacja „rozpocznie się na dobre”.
Na pierwszy rzut oka bank sądzi, że wynik posiedzenia nie jest tak gołębi, jak mogliśmy oczekiwać. Choć wciąż mamy dość wątpliwości w kwestii tempa przyszłego zacieśniania polityki, co sprawia, że reakcje rynków są dość stłumione na tę chwilę.










