Interesująco pod kątem dalszych spadków wyglądają notowania głównej pary walutowej. W tym tygodniu zmienność była co prawda nieco bardziej ograniczona – prawdopodobnie z powodu relatywnie lekkiego kalendarza makro – aczkolwiek to niedźwiedzie mogą zaliczyć go do udanych.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Z perspektywy wykresu czterogodzinnego rynek pary przetestował bowiem kluczową strefę podaży w okolicy 1,0820, poziom wspierany również przez 35-okresową średnią kroczącą. Co ważne dla niedźwiedzi, korekta, jaka miała miejsce w mijającym tygodniu spowodowało pewne ostudzenie rynku. To też może sprzyjać dalszym spadkom. Ponadto, na interwale dziennym możemy zaobserwować książkową wręcz formację objęcia bessy, której miejsce wystąpienia jest dość wymowne.
Z punktu widzenia fundamentalnego i w odniesieniu do opublikowanych dzisiaj danych makro z USA spójrzmy jeszcze na rynek stopy procentowej. W tym względzie spread stawek FRA na 3-miesięczny LIBOR dla EUR i USD wskazuje, iż para walutowa jest względnie właściwie wyceniona. Dzisiejsza sesja na rynku FRA potwierdza, że dane o sprzedaży z USA był dość neutralne (stawka 6×9 dla dolara spadła raptem 1pb). Z drugiej strony miara kontraktów 3×6 wskazuje, iż EURUSD winien znajdować się poniżej poziomu 1,04.
Niemniej, biorąc pod uwagę perspektywę polityk pieniężnych w USA i strefie euro oraz ostatnie wypowiedzi członków FOMC oraz Mario Draghi’ego w minionym tygodniu należy spodziewać się, że kurs EURUSD będzie podążał w kierunku magicznego parytetu. Jak wykazaliśmy wyżej również analiza techniczna wskazuje na potencjał do kontynuacji spadków w kolejnym tygodniu. Warto wiedzieć, że w kolejną środę opublikowane będą minutki z październikowego posiedzenia.










