Wtorkowa sesja okazała się przełomowa na rynku żółtego metalu. Notowania po długim okresie konsolidacji opuściły jej dolne ograniczenie, w efekcie czego na rynku złota widzimy w tym tygodniu największą zmienność od głosowania w Wielkiej Brytanii w czerwcu.
Co skutkowało tak potężną wyprzedażą? Początek tygodnia sprzyjał również dużą aprecjacją EUR, z uwagi na plotki jakoby EBC był coraz bliżej konsensusu odnośnie do ograniczenie tempa skupu aktywów. Co więcej, sam EBC nie zaprzeczył tym plotkom.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Niemniej jednak w czwartek poznaliśmy minutes z ostatniego posiedzenia EBC, które nie zawierało żadnych wzmianek dotyczących możliwego ograniczenia skupu papierów wartościowych. Tak więc póki co wydaje się, że EBC chciał jedynie przetestować rynek, jak ten zareaguje na możliwość taperingu QE.

W celu predykcji kursu złota warto patrzeć na rentowności amerykańskich 10-latek, które mają znaczącą korelację z cenami złota. Według wyliczeń Bloomberga na przestrzeni ostatniego roku korelacja ta wynosiła blisko 89%.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Niemniej póki co wydaje się nieco za wcześnie, by myśleć o kupnie złota. Ceny 10-latek znajdują się poniżej ceny złota. Co może to zmienić? NFP, jeśli dzisiejszy raport okaże się słabszy, rentowności na krótkim, ale i na długim końcu powinny mocno spaść, co z kolei mogłoby pomóc cenom żółtego metalu.
Od strony technicznej obecnie dotarliśmy do ważniejszego wsparcia w postaci zniesienia 38,2%. W przypadku obrony tego pułapu na interwale tygodniowym, wówczas możliwy będzie powrót w kierunku 1300$. W przeciwnym razie test 1200$ będzie w zasięgu wzroku.










