Po rajdzie, jakie w ostatnich dniach widoczny był na rynku dolara kanadyjskiego widzimy pewne przegrzanie. Pomimo braku większego popytu na USD, notowania pary zatrzymały swój spadek.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Pewnym czynnikiem mogą być zarówno spadające ceny ropy, jak i relatywne stopy procentowe, które nie potwierdzają takich poziomów USDCAD. Technicznie para wciąż znajduje się wewnątrz trójkąta, którego wybicie dopiero zapoczątkuje większy ruch. W przypadku wzrostu pierwszym celem jest 1,34, zaś w przypadku spadku rejon 1,31.








