W przypadku EURUSD analitycy banku pozostają dość neutralnie nastawieni, choć ryzyko wzrostów rośnie. Zgodnie z oczekiwaniami banku para ta była handlowana nieco na uboczu przez cały poprzedni tydzień. Tym samym krótkoterminowy impet wzrostowy rośnie i obecna konsolidacja może zostać zakończona przez wyższy ruch na EUR.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Jednakże tylko zamknięcie powyżej 1,0990/95 na interwale dziennym mogłoby wskazywać na rozpoczęcie fazy wzrostowej. Ogólnie w przypadku braku przełamanie wspomnianego oporu możemy wrócić poniżej 1,08 w ciągu kilku kolejnych dni.
Jeśli chodzi o GBPUSD bank jest wciąż niedźwiedzio nastawiony, skupiając się na poziomie 1,41. Poziom 1,4228 jest ich zdaniem silnym wsparciem i jego przełamanie mogłoby prowadzić do przyspieszenia deprecjacji GBP. Póki co bank widzi minimum na 1,4130 oraz 1,41. Poza tymi pułapami najbardziej oczywistymi wydają się jeszcze okrągły rejon 1,40 i równie silny 1,3960. Ogólnie bank nie zauważa oznak możliwości odwrotu trwającego trendu spadkowego.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
W przypadku NZDUSD przełamanie 0,6380 może skutkować ruchem w kierunku 0,63. Bank spostrzega, iż zamiast spowolnienia trend zniżkowy przyspieszył. Innymi słowy UOB wciąż uważa, że obecny ruch deprecjacyjny NZD jest „żywy”.







