Rynek ma dawać wolność. Rozmowa z Rafałem Jaworskim

Według mojej oceny rynek ma dawać wolność i nie uważam, że zamiana pracy na etacie na 8-godzinne spędzanie czasu przed wykresami jest dobrym pomysłem. – mówi prezes Trader Team Rafał Jaworski. O jego podejściu do inwestowania i szkolenia przeczytasz w rozmowie poniżej.

Rafał Jaworski – prezes firmy szkoleniowej Trader Team. Na rynku Forex inwestuje od 2006 r. Szkolenie traderów jest dla niego przyjemnością. Ukończył Wyższą Szkołę Bankową w Gdańsku na kierunku zarządzanie. Redaktor w dwumiesięczniku Equity Magazine.

Trader Team funkcjonuje na rynku od 2008 r. Co Pana zainspirowało do założenia firmy?

Powodem powstania firmy było nasze motto: bo dla nas trading to coś więcej niż pasja. Chęć głębszego obcowania z rynkiem oraz jego uczestnikami spowodowała, że połączyliśmy siły, aby osiągnąć wyższy poziom rynkowego zaawansowania. Z potrzeby edukacji traderów powstała usługa szkoleniowa, która funkcjonuje po dziś dzień. Cały czas posługujemy się zbiorem tych samych systemów transakcyjnych, które są przez nas ciągle modyfikowane oraz dostosowywane do aktualnych warunków panujących na rynku.

Trader Team to połączenie elektronicznego wydawnictwa z firmą szkoleniową oraz dystrybutorem narzędzi analityczno-informacyjnych. Skąd pomysł na taki “mix usługowy”?

Prezentowane połączenie, podobnie jak powód powstania naszej flagowej usługi szkoleniowej, wynika bezpośrednio z edukacyjnych potrzeb traderów, a także ciągłego podnoszenia naszych kwalifikacji. Od zawsze wsparciem szkoleń były dla nas materiały edukacyjne, takie jak: prezentacje, artykuły specjalistyczne, filmy video, audiobooki czy właśnie publikacje elektroniczne. Naszym zdaniem ebooki stanowią najbardziej przyjazną formę prezentowania treści tekstowych wspieranych obrazami, a jednocześnie umożliwiających wysoki stopień bezpieczeństwa ochrony publikowanych treści. Dlatego zdecydowaliśmy się uzyskać oficjalny status wydawcy nadawany przez Bibliotekę Narodową.

Dystrybucja narzędzi analityczno-informacyjnych również wynikła z potrzeb traderskich, ponieważ pierwotnie byliśmy użytkownikami oprogramowania do analizy technicznej MetaStock, a także danych aktualizowanych na bieżąco Xenith (wcześniej QuoteCenter). Jako traderzy systemowi wykorzystujemy funkcjonalność pierwszego narzędzia, na które składa się: skaner wielu rynków jednocześnie w poszukiwaniu spełnienia określonych warunków, system budowania wskaźników oraz funkcja testowania systemów transakcyjnych. Drugie z narzędzi umożliwia dostęp do jednych z najbardziej reprezentatywnych notowań walutowych na świecie, osiągalnych dla klienta indywidualnego. Thomson Reuters uzyskuje notowania dla rynku Forex z ponad 800 banków jednocześnie, co niweluje wszelkiego rodzaju artefakty czy problemy z nierzetelnymi wykresami. Ma to często miejsce w przypadku darmowych rozwiązań. Ostatecznym wsparciem, nieco rzadziej przez nas wykorzystywanym, jest dostęp do panelu informacyjnego, który generuje zaawansowane informacje z branżowym podziałem geograficznym.

Oczywiście nie twierdzę, że uzyskiwanie ponadprzeciętnych zysków na rynku bez wykorzystania płatnych rozwiązań nie jest możliwe. Na rynkach kapitałowych uczestnicy są zmuszeni do poszukiwania tzw. przewagi rynkowej. W naszym przypadku tę funkcję spełniają posiadane systemy transakcyjne oferowane w postaci szkoleń i publikacji oraz zaawansowane narzędzia analityczno-informacyjne.

Firma skupia się głównie na szkoleniach. Dlaczego?

Jak już wspomniałem wcześniej, szkolenia są fundamentem naszej współpracy z traderami. Taka forma umożliwia nie tylko wzajemne poznanie, ale także wykorzystanie pozostałych form komunikacji. Nasze szkolenia praktycznie nigdy nie przyjmują formy jednorazowego spotkania – czy to na żywo, czy w formule online.

Długoterminowa współpraca oraz opieka już po zakończeniu szkolenia powoduje, że możemy być pewni wartości, jaką oferujemy traderom. Wiele osób zastanawia się, dlaczego proponujemy tego typu szkolenia, skoro moglibyśmy skupić się jedynie na własnym handlu. Powodów jest kilka, a ten czysto ekonomiczny paradoksalnie jest najmniej ważny. Najważniejsze, że wspólnie wprowadzamy wzajemny trading na coraz wyższy poziom.

Tworzenie treści edukacyjnych oraz praca z traderami powoduje, że sami również stajemy się lepsi w tym, co robimy. Na tej podstawie ukuliśmy stwierdzenie, że fabryka musi ciągle pracować. Oznacza to, że cały czas musimy pogłębiać swoją wiedzę oraz doskonalić systemy transakcyjne, którymi operujemy. Wszystko po to, aby uniezależnić się od zmian, jakie  można zaobserwować na rynkach finansowych. Dzięki temu ograniczamy ryzyko braku rozwiązań w zastanych warunkach rynkowych.

Waszym flagowym kursem szkoleniowym jest Top Trader. Na czym polega jego wyjątkowość?

Top Trader jest za każdym razem planowany na bazie przeprowadzonego wcześniej wywiadu. Jest to efekt zbliżony do garnituru zamówionego u mistrza krawiectwa, czyli „szyty na miarę”. Ponadto oferujemy dostęp do trzech formalizacji systemów transakcyjnych, których jesteśmy autorami i które od lat stosujemy w formie dostosowanej do indywidualnych predyspozycji.

Przy każdej okazji dostosowujemy styl tradingowy, interwały czasowe, system zarządzania kapitałem, do osoby, z którą współpracujemy. Omawiane zagadnienia odpowiadają całemu zakresowi interwałów czasowych od M1 do D1 czyli od scalpingu, przez swing-trading, aż do tradingu pozycyjnego. Każdy z nas jest inny i takie powinny być szkolenia.

Spotkania odbywają się za pomocą komunikatora internetowego 2-3 razy w tygodniu, we wskazanych przez klienta godzinach. Zakładamy, że każde kolejne zajęcia trwające ok. 1,5 h mogą odbyć się dopiero wtedy, gdy zadania domowe zostaną „odrobione”, a materiały z poprzednich zajęć przyswojone w stopniu zapewniającym zrozumienie nowych informacji, stanowiących często rozwinięcie lekcji poprzednich. Nowością jest w tym przypadku szkolenie miniTop Trader, które za stosunkowo niższą cenę oferuje dostęp do trzech systemów omawianych w szkoleniu pierwotnym. Różnicą jest pominięcie otoczki związanej z metodologią, przy jednoczesnym ograniczeniu godzin szkolenia z 30 do 10, aby skupić się głównie na trzech formalizacjach. Koszt szkolenia miniTop Trader wynosi 1 475 zł, natomiast tradycyjny Top Trader to wydatek rzędu 3 800 zł. W obydwu przypadkach uważamy, że cena jest warta tego, co oferujemy, gdyż aktywna współpraca wynosi średnio od 1 do 3 miesięcy. Przy czym nie wliczamy tutaj opieki po zakończeniu szkolenia, która trwa nawet do kwartału i polega – podobnie jak cała współpraca – na indywidualnych konsultacjach. Na życzenie uczestników wystawiamy imienne certyfikaty potwierdzające zdobytą wiedzę oraz odbycie odpowiednich praktyk.

Czy na ten kurs jest większe zapotrzebowanie w porównaniu z innymi szkoleniami?

Wydaje mi się, że zapotrzebowanie na szkolenie dopasowane do potrzeb i oczekiwań każdego z traderów z osobna zwiększa się wraz ze wzrostem świadomości uczestników rynku jako całości. Rodzimi traderzy coraz częściej są w stanie odróżnić szkolenie oferowane przez praktyków rynku, którzy na co dzień sami handlują, od oferowanych przez osoby zajmujące się jedynie prowadzeniem zajęć. Inna kwestia jest taka, że zaawansowana oferta wymaga również opanowania tzw. umiejętności miękkich, które pozwalają na odpowiednie poprowadzenie procesu edukacyjnego. Bardzo często zdarza się bowiem tak, że dobry trader okazuje się być słabym trenerem. Tego efektu staramy się z całych sił uniknąć przez ciągłe doskonalenie zarówno warsztatu tradingowego, jak również kwestii szkoleniowych.

Jacy inwestorzy korzystają z tego szkolenia? Tylko początkujący czy zdarzają się też doświadczeni traderzy?

Bardzo ciekawe jest to, że naszymi klientami są zarówno doświadczeni traderzy, jak również osoby, które tydzień wcześniej dowiedziały się o istnieniu rynku Forex. Współpracowaliśmy nawet z traderami, którzy funkcjonowali wcześniej w środowisku instytucjonalnym. Innym przykładem jest 74-letni muzyk, który zajął się tradingiem raczej ze względu na chęć sprostania wyzwaniu, choć zysk był równie istotny jak dla znakomitej większości traderów. To właśnie formuła szkolenia Top Trader zakłada omawianie nawet tak podstawowych terminów jak konstrukcja rynku walutowego, obsługa platformy czy pips. Z kolei szkolenie miniTop Trader jest rozwiązaniem adresowanym do bardziej zaawansowanych traderów, dla których jest istotna jedynie esencja czyli systemy transakcyjne.

Jesteście otwarci na propozycje modyfikacji kursu? Pojawiały się  w ogóle takie?

Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje, aczkolwiek nawet sama konstrukcja szkolenia zakłada, że owe sugestie przytrafiają się jeszcze przed jego przeprowadzeniem czyli w fazie wywiadu. Dzięki temu możemy być pewni, że uzyskujemy jak najwyższe prawdopodobieństwo wspólnego powodzenia, gdyż osoba ucząca się dostarcza nam szeregu informacji sprawiających, że późniejsze modyfikacje nie są już potrzebne.

Które Wasze szkolenie polecacie nowicjuszom?

Skupiamy się na szkoleniu Top Trader, ponieważ nie tylko przeprowadza od A do Z przez wszystkie poziomy zaawansowania, ale także dostarcza realne narzędzia, tj. systemy transakcyjne. Założenie odkrywania wszystkich kart przez uczestnikami powoduje, że początkujący mogą przestać czytać między wierszami, gdyż dopuszczamy ich bezpośrednio do swojej działalności, a przekazywana wiedza jest poparta przykładami i wspólną analizą czyli zajęciami praktycznymi. Dodatkowo niektóre rozwiązania systemowe są dostępne w naszej ofercie jedynie przy okazji tego szkolenia lub jednego z jego wariantów.

Prowadzicie tylko kursy online?

Kursy online stanowią fundament naszej działalności, gdyż umożliwiają długoterminową współpracę podzieloną na wiele osobnych spotkań. Dzięki takiej formie nauka przebiega płynnie, a jej tempo dostosowane jest do każdego z uczestników z osobna.

Przeprowadziliśmy już kilkanaście edycji „warsztatów tradingowych na żywo”, które odbywają się w naszym gdańskim biurze, gdzie mamy przygotowane odpowiednie stanowiska tradingowe. Spotkania odbywają się w grupach „2 na 2”, czyli 2 osoby biorą udział w szkoleniu, na które przypada dwóch prowadzących. Minusem jest fakt, że cała tematyka omawiana jest w sposób ciągły w przeciągu dwóch następujących po sobie dni warsztatowych. Każdego dnia jest przeprowadzana jedna 5-godzinna sesja z godzinną przerwą na wspólny lunch w restauracji mieszczącej się na szczycie biurowca, w którym znajduje się siedziba naszej firmy. Oferta owych warsztatów stanowi odpowiednik „na żywo” szkolenia miniTop Trader, w którym zajęcia – zamiast indywidualnie –  są prowadzone w grupie oraz w sposób ciągły.

Najczęściej to ja jestem osobą prowadzącą warsztaty, podczas gdy współtworzący firmę Marek Matuszek asystuje uczestnikom w trakcie zajęć. Dodatkowo w podstawowym składzie firmy znajduje się Angelika Bąkowska, jednak nie współpracuje z nami podczas prowadzenia zajęć.

Jak długo Pan inwestuje? Z jakim skutkiem?

Tradingiem zajmuję się od 2006 roku, przy czym od samego początku jest to pełnowymiarowe zajęcie. Nie od zawsze prowadzę szczegółowe statystyki, ale prawdopodobnie jedynie pierwszy rok był stratny w przypadku mojego handlu.

Nawet jeżeli dzisiaj poświęcam zaledwie kilkanaście minut dziennie na handel, to pozostałe godziny są spędzane na doskonaleniu warsztatu tradingowego lub współpracy z traderami. Według mojej oceny rynek ma dawać wolność i nie uważam, że zamiana pracy na etacie na 8-godzinne spędzanie czasu przed wykresami jest dobrym pomysłem. Uważam, że docelowo przy coraz wyższych kwotach jest wskazane ograniczenie ryzyka przez wydłużenie czasu utrzymywania pozycji. Dlatego dzisiaj zamiast otwierania i zamykania niejednej pozycji dziennie, potrafię utrzymywać je wiele dni, tygodni, a niekiedy miesięcy.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO