Nie ma co ukrywać, że najbliższe dwa tygodnie przysłużą się do zdecydowanej obniżki płynności na rynkach finansowych. Tym samym dzisiejsze zamknięcie może kreować trend na najbliższe kilkanaście dni, a zatem warto zwracać uwagę na nieco wyższe interwały czasowe.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
W przypadku AUDUSD rynek zdołał pokonać ważny poziom wsparcia, z kolei EURUSD dotarł do takowego (1,08), gdzie jednak w pierwszej reakcji nastąpiło odbicie i kontratak strony popytowej. Warto zauważyć, iż przed lokalnymi minimami w tym roku w rejonie 1,0550-1,0450 to właśnie najbliższa strefa wsparcia stanowi kluczową przeszkodę z punktu widzenia niedźwiedzi.
Niemniej bardzo interesujący wykres prezentuje nam interwał tygodniowy, gdzie mamy szansę na wyrysowanie struktury objęcia bessy w przypadku zamknięcia dzisiejszej sesji w okolicy bieżących lub jeszcze niższych pułapów. Formacja ta byłaby o tyle istotna, że wykreowałaby się na oporze okrągłego poziomu 1,1000. To właśnie on powstrzymał nadmierną aprecjację euro bezpośrednio po decyzji EBC, a także po dość zaskakującej reakcji na NFP. Ponadto w miejscu tym przebiega również 70-sesyjna średnia krocząca.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Przełamanie 1,08 powinno ostatecznie potwierdzić spadkowy scenariusz w nadchodzących tygodniach nowego roku. Z punktu widzenia rynku FRA (kontrakty na międzybankowe stawki dla obydwu walut) przestrzeń do dalszej deprecjacji euro jest znacząca. Obecnie spread 6×9 tudzież 9×12 dają potencjał nawet w rejon 1,05.









