Wczoraj w godzinach porannych doświadczyliśmy pewnej fali zakupowej USD, w efekcie której notowania EURUSD spadły w okolicę znaczącej strefy popytowej.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Niemniej kolejne godziny odwróciły ten ruch. Stąd strefa popytowa stała się jeszcze istotniejsza, a my w dalszym ciągu możemy zmierzać w kierunku 1,0830. Ostateczną kapitulacją byków byłoby dopiero przełamanie dolnego ograniczenia kanału trendowego.









