Zgodnie z oczekiwaniami, FED podwyższył zakres dla stopy funduszy federalnych o 25pb do 0,5-0,75%. Komunikat wyjaśniał ten ruch z racji wyższego wzrostu gospodarczego w drugiej połowie 2016 roku, lepszym rynkiem pracy, wyższymi (choć wciąż zbyt niskimi) oczekiwaniami inflacyjnymi i wyższą inflację faktyczną.
Niemniej, tak jak oczekiwano, uwaga została skierowana na kropki i to, czego FED oczekuje w kolejnych latach. Mediana prognozy stopy funduszy federalnych dla 2017 została zrewidowana w górę z 2 do 3.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Był to pierwszy raz od września 2014, kiedy to FED podniósł „kropki”. Dolar umocnił się, a rentowności w USA poszły w górę z powodu jastrzębiego zaskoczenia ze strony FED.
Bardziej jastrzębie okazały się również prognozy, gdzie obecnie FED oczekuje wyższe wzrostu w przyszłym roku i niższej stopy bezrobocia. Prócz silnego dolara, wzrósł JPY z racji jego negatywnej korelacji z amerykańskimi stopami.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Strategicznie bank wiedzy w siłę dolara na szerokim rynku w najbliższym czasie, co ma być wspierane przez wyższy wzrost gospodarczy i oczekiwania co do podwyżki. Dolar ma zyskiwać przede wszystkim do walut takich jak JPY czy EUR.
Bank wciąż rekomenduje sprzedaż EURUSD na potencjalnych zwyżkach.








