Według analityków brytyjskiego banku największym powodem ostatniej wyprzedaży ceny ropy naftowej było uświadomienie rosnącej produkcji łupkowej (coraz niższe koszty wydobycia) oraz uparcie wysokich poziomów zapasów w krajach OECD.

Bank estymuje, że ceny ropy wzrosną w kierunku 55$ w okresie letnim, niemniej jednak później spadną w rejon 50$ w Q4 2017 oraz Q1 2018.

Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis

Wiele czynników włączając w to słaby popyt na benzynę, powrót większej produkcji z Afryki, rozczarowujące posiedzenie OPEC, obawy o spowolnienie w Chinach oraz wciąż wysokie zapasy spowodowały spadek ceny surowca w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.

Bank zwraca również uwagę, że ostatni sezon wyników w USA pokazał, że producenci łupkowi są w stanie wydobywać ropę przy cenie 50$, stąd przy cenie w okolicy 55-60$ powinni produkować jeszcze więcej.

Jeśli polityka OPEC i krajów spoza kartelu jest sygnałem, gdzie 24 kraje mają wydobywać surowiec w określonych wielkościach, wówczas każda nowo wydobyta baryłka powinna determinować ceny surowca na rynku.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Barclays nadmienia, że w 2017 roku producenci zabezpieczyli już około 30/40% swojej produkcji. Na Q1 2018 wielkość ta wynosi tylko 13% (w przypadku średniej wielkości producentów) oraz 5% w grupie dużych producentów.

W roku 2016 wielkości te wyglądały podobnie. Niemniej jednak, jeśli dany producent interpretuje decyzję OPEC, jako zmieniającą się własną perspektywę na 2018 rok, to mogłoby to już przynieść nową falę wyprzedaży ropy.

źródło: Barclays

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj