Zdaniem analityków RBS brytyjska waluta staje się coraz bardziej „niekochana” przez inwestorów. Ich zdaniem presja sprzedażowa buduje się tuż powyżej 1,30 na GBPUSD.
Bank sądzi, że ostatnia świeczka z minionego tygodnia wydaje się również dodawać negatywnego sentymentu, podobnie jak przełamanie 0,8635 na rynku EURGBP. Wyjście ponad 0,8676 mogłoby z kolei zwiększyć istniejącą presję na funta.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Stratedzy grupy sądzą, że rzeczywistość Brexitu powoli dociera do świadomości po okresie letniej przerwy, gdzie nie mieliśmy wielu wydarzeń politycznych z tym związanych.
GBP przestał również pozytywnie reagować na lepsze dane makro, gdyż obecnie uwaga zwrócona została na bardziej długoterminowe, niekorzystne czynniki.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Bank twierdzi, że dane dotyczące rachunku obrotów bieżących oraz finalny szacunek PKB za Q2 (w tym tygodniu) przypomną inwestorom o problemie finansowania dużego deficytu na CA.
W związku z powyższym bank wciąż dostrzega możliwość spadków indeksu GBP ważonego handlem. Niemniej bank preferuje nieco bardziej longi na EURGBP niż shorty na GBPUSD.








