Sesja azjatycka przebiega w spokojnej atmosferze. Najciekawszą publikacją do tej pory były minutki Banku Japonii, niemniej dotyczyły one listopadowego posiedzenie, stąd nie wpłynęły znacząca na zachowania uczestników rynku. Powód? Oczywiście piątkowe posiedzenie BoJ i wprowadzone dość kosmetyczne zmiany, które jednak zdecydowanie umocniły japońską walutę. W dzisiejszym protokole czytać może między innymi:
- większość członków uważa, że inflacja poprawia się
- większość członków sądzi, iż BoJ może bez wahania dostosowywać dalej politykę jeśli trendy inflacyjne zmienią się
- członkowie uważają, że zasadniczą kwestią dla inflacji będą wiosenne rozmowy nt. płac
- poza tym widoczne jest spowolnienie wśród azjatyckich gospodarek
- większość uważa, że firmy powinny być bardziej aktywne jeśli chodzi o płace czy wydatki inwestycyjne
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Generalnie brak jednoznacznych wskazań, niemniej jen o poranku jest jedną z najmocniejszych walut w G10. Poza tym PBoC poinformował, iż ponownie zwiększył płynność na rynku międzybankowym dokapitalizowując go kwotą 40 mld CNY w ramach 7-dniowych operacji warunkowego zakupu papierów (repo). Na ten moment najsłabszą walutą pozostaje CAD (ropa koryguje swój wczorajszy wzrost). Przed nami jeszcze wypowiedź Kurody.










