Zdaniem analityków SocGen premier Theresa May doświadczyła politycznej katastrofy, która nie dość, że nie otrzymała silniejszej karty przetargowej przed negocjacjami z UE, to straciła parlamentarną większość.

Zdaniem banku funt wspierany jest poprzez wycenę. Historycznie funt znajdował się niżej o około 4% od obecnych poziomów tylko trzykrotnie od 1992 roku – w lutym 1993, w grudniu 2008 oraz październiku 2016.

Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis

Stratdzy argumentują, że nie możemy wykluczyć testowania tych pułapów latem tego roku. Tym samym prawdopodobnym jest ujrzenie GBPUSD w rejonie 1,25, jednak raczej nie w pobliżu 1,20. Z kolei EURGBP powinien zmierzać w kierunku 0,90 i powyżej, jednak podejście pod 0,95 i wyżej wymagałoby znacznego pogorszenie bieżącej sytuacji politycznej.

W krótszym okresie bank spodziewa się debaty nad kwestią, czy rząd mniejszościowy będzie automatycznie oznaczał przyjęcie mniej walecznej postawy w potencjalnie łagodniejsze warunki wyjścia z UE. Niemniej SocGen tak naprawdę nie rozumie, jak by się to mogło stać.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Pozycja UE jest dość jasna, iż wymagać będzie ona akceptowania wolnego przepływu ludności, co z pewnością jest nie do zniesienia, nawet dla mniejszościowego parlamentu konserwatywnego. Na tej podstawie można twierdzić, że jakakolwiek aprecjacja funta będzie tymczasowa.

W dłuższym terminie funtem powinna kierować sytuacja gospodarcza oraz polityka. Rząd mniejszościowy nie może zrobić takiego spustoszenia dla gospodarki, jak błędnie można by sądzić, ale w miarę spowolnienia wzrostu gospodarczego, BoE nie będzie zmieniał stóp, podczas gdy inne banki będą je podnosić.

Tym samym kontrast między BoE, FED czy EBC może nie być, aż tak duży, by spowodować znaczną wyprzedaż GBP z obecnych poziomów, niemniej funt powinien pozostać blisko tych historycznie niskich pułapów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj