Zdaniem członka Banku Anglii Michaela Saundersa ryzyka odnośnie do wyjścia UK z Unii Europejskiej nie są wystarczającym powodem, by utrzymywać tak niskie stopy procentowe.
Dodaje również, że choć Brexit może osłabić sentyment, obniżyć napływ imigrantów, ograniczyć podaż pracy i dalej wpływać na funta, to wciąż odpowiedź polityki monetarnej nie jest jasna.
Wspomniał także, że kompromis między inflacją znajdującą się powyżej celu i produkcją poniżej poziomu potencjalnego znajduje się obecnie „poza jego tolerancją”.
Warto jednak dodać, że Saunders głosował przeciwko utrzymaniu stóp bez zmian razem z McCafferty’m na czerwcowym posiedzeniu, podczas gdy główny ekonomista Haldane zredukował swoje apetyty na wyższe stopy i dołączyć do obozu wspierającego pozostawienie ich na obecnym pułapie.
Saunders dodał na koniec, że w jego opinii nie ma potrzeby „trzymać tak mocno nogi na pedale gazu” w celu stymulacji gospodarki. Stąd umiarkowana podwyżka w stopach pomogłaby w jego opinii zapewnić zrównoważoną inflację z biegiem czasu.








