akademia baner pojedynczy wpis żółty

Choć ton oficjeli FED wyraźnie zbladł w ciągu ostatnich dniach, co było głównie spowodowane fatalną serią odczytów PMI, rentowności obligacji USA utrzymują się względnie stabilnie, wspierając przy tym wyprzedaż na rynku żółtego metalu.

Nie bez powodu spoglądamy dzisiaj na zależność między obligacjami USA a ceną złota pod kątem inwestycji, albowiem obydwa instrumenty mocno na siebie oddziałują. Skąd wynika ta korelacja?

Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis

Wraz z wyższymi stopami rynkowymi (m.in. rentowności obligacji) rośnie koszt alternatywny inwestycji w metale szlachetne, tym samym rynek zaczyna powoli zmieniać swoje upodobania kierując swoja uwagę w kierunku zdecydowanie bardziej płynnego aktywa. To powoduje przepływ kapitału z rynku złota i rynków fixed income (obligacje) w kierunku gotówki (depozyty, fundusze pieniężne).

Tak więc, spadek cen obligacji najczęściej pociąga za sobą spadki złota, a także wzrosty na rynku dolara. Tymczasem w ostatnich dniach mamy do czynienia z pewną dywergencją, gdzie pomimo spadku cen obligacji ceny złota trzymają się względnie stabilnie.

źródło: investing.com
źródło: investing.com

Od strony technicznej również mamy podstawy do sądzenia, iż w najbliższym czasie czeka nas korekta na złocie. Kontrakty na kruszec dotarły do spadkowej linii trendowej, skąd zawracaliśmy już kilkukrotnie.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Obecnie najbliższym celem dla niedźwiedzi powinien być okrągły pułap 1300$, którego pokonanie może być dość trudne, i do którego z pewnością potrzebna byłaby większa wyprzedaż na rynku amerykańskiego długu.

g

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj