Stratedzy holenderskiego banku sugerują, że perspektywa gospodarki UK jest obecnie mocno zależna od wypracowanej umowy handlowej z UE.
Premier Theresa May podkreśliła w styczniu, że jej punktem wyjściem jest tzw. twardy Brexit, czyli warunki mocno korzystne dla strony brytyjskiej. Niemniej biorąc pod uwagę fakt, że May wykluczyła wolny ruch ludzi z UE w UK wydaje się mało prawdopodobne, że UE zaakceptuje surowe warunki brytyjskie.
Również w styczniu kanclerz Hammond zagroził zmianą modelu biznesowego UK, jeśli Ci otrzymaliby zakaz handlu z UE po Brexicie. Jego uwagi były odpowiedzią na sugestie, że UK może zostać rajem podatkowym Europy.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Jednakże, niezależnie od wpływu, który może być wywarty na relację między UK i UE, raczej są nikłe szanse na to, by May zyskała wsparcie w negocjacjach ze strony Laburzystów.
Rabobank podkreśla, że złożoność negocjacji sugeruje, że rozmowy będą bardzo długie. Nawet May zasugerowała, że wynik tychże rozmów prawdopodobnie będzie znany bliżej końca dwuletniego okresu.
Z kolei jakiekolwiek opóźnienie w rozpoczęciu oficjalnych negocjacji zapewne tylko wydłuży ich czas i zarazem okres niepewności odnośnie do perspektywy dla brytyjskiej gospodarki, zwiększając spadkowe ryzyko dla GBP.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Zdaniem banku mamy zbyt dużo optymizmu wlanego w USD w kwestii amerykańskiej reflacji, Wobec tego bank oczekuje szerokiego osłabienia się dolara w kolejnych miesiącach.
W rezultacie mamy ujrzeć bardzo niepewny handel na GBPUSD i tylko ograniczoną przestrzeń do spadków. Rabobank szacuje poziom 1,22 w kolejnych miesiącach. Z kolei EURGBP powinien skończyć rok bliżej 0,89.
Bank postrzega GBP jako bardziej wrażliwą walutę od EUR po części, ponieważ dostrzegają oni przestrzeń do tzw. short-covering, czyli otwierania pozycji długich na euro w następstwie wiosennych wyborów we Francji, zakładając porażkę Le Pen.







