W obliczu nasilających się obaw o możliwość faktycznego wprowadzenia podatku granicznego (BAT) przez prezydenta Trumpa na amerykański import warto mieć na uwadze jego wpływ na dolara czy amerykańską giełdę.
Z drugiej strony ostatnie dane o PKB USA pokazały największą ujemną kontrybucję eksportu netto od wielu lat, która jest oczywiście pokłosiem znaczącego deficytu handlowego.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Biorąc pod uwagę słowa Trumpa, iż sytuacja ta powinna się zmienić, należy wiedzieć, kto de facto jest „pierwszy do odstrzału” jeśli chodzi o listę państw, u których USA ma największy deficyt handlowy.

Jak widać na powyższej grafice na pierwszym miejscu stoją Chiny, następnie mamy Meksyk oraz Niemcy oraz Japonię. Wielka czwórka, która ma największy udział w ujemnym saldzie eksportu netto USA.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
W tym miejscu należy przywołać wtorkowe słowa Trumpa, iż w jego opinii Niemcy oraz Japonia grają swoim kursem walutowym w celu poprawy swoich warunków handlowych (terms of trade). Oczywiście zarówno Abe, jak i Merkel oparli się tym oskarżeniom.
Wcześniej Trump podobne stwierdzenia stosował do Chin i sztucznie – w jego opinii – zaniżanym kursie walutowym, także w celu poprawy sytuacji eksportowej.
[poll id=”1″]









