akademia baner pojedynczy wpis żółty

W ostatnim czasie notowania brytyjskiej waluty radziły sobie nad wyraz dobrze. Było to przede wszystkim spowodowane tym, że tzw. miękkie wskaźniki zasugerowały potężne odbicie w nastrojach managerów i to zarówno w przemyśle jak i usługach czy budownictwie.

Z drugiej jednak strony twardych danych póki co nie mieliśmy zbyt wiele, na plus wypadła jedynie sprzedaż detaliczna za lipiec. W przyszłym tygodniu to się zmieni. Otrzymamy raporty m.in. o wspomnianej sprzedaży za sierpień, o inflacji (spodziewany wyraźny wzrost) oraz przede wszystkim z rynku pracy.

Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis

Dane z rynku pracy będą zawierały informacje o wynagrodzeniach oraz stopie bezrobocia w lipcu, a także ilość zmiany wniosków dla bezrobotnych w sierpniu. Jeśli Brexit miałby się powoli zaczynać materializować (ryzyka z nim związane), wówczas ilość wniosków może w kolejnych miesiącach rosnąć, jednak pierwszą oznaką powinny być słabnące płace (przedsiębiorstwa w pierwszej kolejności ograniczają czas pracy i płace, a dopiero później decydują się na zwolnienia).

źródło: tradingeconomics.com
źródło: tradingeconomics.com

Wszystko oczywiście przy założeniu realnego wpływ ryzyk wynikających z Brexitu na rynek pracy. Jeśli przyszłotygodniowe dane pokażą również taki impet wzrostowy jak sierpniowe PMI-ie, wówczas ilość osób prognozujących „twarde lądowanie” w UK może zdecydowanie obniżyć się, prowadząc jednocześnie do aprecjacji GBP.

Poza tym względem rentowności 2-letnich obligacji Wielkiej Brytanii, które bardzo dobrze odwzorowują kurs GBPUSD, nie mamy większej przestrzeni do wzrostów. Obecnie między oboma wskaźnikami dostrzec możemy lekką dywergencję pro-spadkową.

źródło: investing.com
źródło: investing.com

Sytuacja techniczna: na interwale tygodniowym tworzy nam się formacja spadającej gwiazdy. Ponadto na interwale dziennym zauważamy, iż cena nie zdołała przełamać górnego ograniczenia kanału trendowego, w rezultacie wyrysowała się formacja zasłony ciemnej chmury. Czwartkowa sesja potwierdza tę strukturę.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Podczas piątkowej sesji póki co obserwujemy testowanie tejże strefy. Jeśli podaż zdoła wybronić ten poziom, wówczas celem dla niedźwiedzi powinien stać się poziom zniesienia 38,2% (dolne ograniczenia kanału) oraz ważniejszy 50% (wsparcie od 40DMA).

gu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj