W piątkowe popołudnie, a właściwie już wieczór doświadczyliśmy potężnej przeceny funta, co wynikało z komentarzy zarówno po stronie Brytyjczyków jak i szefa RE Tuska.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Oboje strony przyznały, że UK może mieć trudności z utrzymaniem dostępu do wspólnego rynku, mając restrykcyjne podejście do kwestii migracyjnych, które to były jednym z postulatów zwolenników Brexitu. Technicznie wydaje się, że przełamana strefa podażowa może służyć obecnie jako miejsce, gdzie pozycje krótkie mogą mieć rację bytu.










