Notowania brytyjskiego funta w ostatnim czasie osunęły się mocniej w dół, co było związane z kiepskimi danymi makro (PMI).
Wczoraj dostaliśmy kolejny pretekst do wyprzedaży GBP po mrzonkach, iż May mogłaby zrezygnować ze stanowiska premiera. Insynuacje te zostały jednak szybko ucięte. Patrząc na wykres poniżej można zauważyć, że rynek obligacji nie potwierdza tak znaczącej wyprzedaży GBPUSD.







