Początek sesji azjatyckiej niektórzy porównywali do tego, co wywołał SNB na franku na początku 2015 roku. Tąpnięcie GBP o kilka procent musiało zrobić wrażenie.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Obecnie notowania wyciszyły się i znajdują się znacznie wyższej nocnych minimów. Znaleźliśmy się w pewnej konsolidacji, z której wybicie powinno wygenerować większy ruch trendowy. Podkreślić należy, iż awersja do GBP może być spora, więc większe prawdopodobieństwo wydaje się w kierunku spadków.









