akademia baner pojedynczy wpis żółty

Pierwsze dni września zdecydowanie sprzyjały notowaniom walut z Antypodów. Brak zmian w polityce monetarnej w Australii nie było żadnym zaskoczeniem, jednak powolny powrót byków na rynek USD wydaje się pomagać w spadkach AUDUSD.

Ponadto otrzymaliśmy nie najlepsze z Chin. Inflacja konsumencka wyraźnie spowolniła w sierpniu co w połączeniu z wciąż trwającą deflacją wśród cen producentów nie sprzyja dolarowi australijskiemu. Prócz tego w dalszym ciągu nie należy zapominać o bardziej strukturalnym problemie jakim jest ilość złych kredytów w tamtejszej gospodarce. Temat ten jest przywoływany na wokandę co jakiś czas przez same władze, więc wyraźnie widać, że coś jest na rzeczy.

Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis

Prócz tego AUD jest wyraźnie przewartościowany względem stóp procentowych. W zestawieniu pary AUDUSD z ceną obligacji USA widzimy, iż para winna znajdować się o dobrych 200 pipsów niżej, co daje przestrzeń do wzrostów USD. Jeszcze większą dywergencję widzimy między rentownością papierów australijskich a AUDUSD, co tylko potwierdza niedźwiedzie nastawienie.

źródło: investing.com
źródło: investing.com

Dodatkowo sytuacja techniczna powinna sprzyjać spadkom. Notowania AUDUSD znalazły się w pobliżu ważnej strefy podażowej na 0,7720, skąd odbiliśmy w kierunku południowym. Na uwagę zasługuje również górny cień na świeczce czwartkowej.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Najbliższymi poziomami, do jakich możemy dążyć to przede wszystkim średnia krocząca na interwale D1 70MA, zaś wcześniej wsparcie w postaci zniesienia 23,6%. Jak widać linia 70DMA ostatnim razem również zakończyła deprecjację AUD względem USD, gdzie cena wyrysowała formację gwiazdy porannej.

au

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj