Analitycy francuskiego banku podkreślają, że wybór Trumpa na prezydenta wzmacnia ich pogląd spadkowy co do dolara kanadyjskiego. Choć odporny sentyment do ryzyka zdaje się wspierać blok walut surowcowych G10 do pewnego stopnia, rosnące rentowności w USA powinny pchnąć USDCAD wyżej.
W dłuższej perspektywie istnieją wyraźne obawy o protekcjonistyczną retorykę nadchodzącego prezydenta USA. Trump stale w ostatnim czasie wcelowuje swoją uwagę na umowę NAFTA (78% kanadyjskiego eksportu trafia do krajów NAFTA – Meksyk i USA).
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Tym samym potencjalne zakłócenia w handlu mogłyby sugerować ostrożną perspektywę dla kanadyjskiego gospodarki, co byłoby również premią za ryzyka na CAD w przyszłym roku. Trump był również głównym zwolennikiem zwiększania produkcji ropy w USA, co nie wróży nic dobrego w średnim okresie dla cen surowca.
W tym tygodniu kluczową figurą dla CAD będzie inflacja CPI. Inflacja bazowa spadła ostatnio z powyżej 2% r/r do 1,8% r/r w obliczu wciąż utrzymującego się zastoje gospodarczego i słabnącego wpływu ostatniej aprecjacji CAD (inflacja bazowa byłaby w okolicy 1,6% r/r gdyby nie wpływ ze strony kursu FX – według BoC).
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Warto również dodać, że BoC zdecydował ostatnio, iż począwszy od 2017 roku zawiesi publikowanie miary inflacji bazowej CPIX. Zamiast tego skupi się na zwykłym CPI, ściętym CPI oraz średnim CPI.








