Analitycy brytyjskiego banku w nocie do swoich klientów zwracają uwagę na dwa czynniki, które mogą sprzyjać znacznym wzrostom głównej pary walutowej.
- Inwestuj bez ryzyka. Otwórz bezpłatne konto i odbierz 30$ na start
- Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Po pierwsze jest to stosunek indeksów DAX i SP500 w korelacji do EURUSD, który to wskaźnik sugeruje kurs pary na poziomie 1,21 (7-procentowe niedowartościowanie). Po drugie spread 10-letnich SWAPów dla EUR i USD także wskazują na podobny poziom pary jako „wartość godziwa”.
Fundamentalnie, jednak pogląd banku nie zmienia się i nadal oczekują oni prognozę na poziomie 1,05 na koniec roku. Niemniej jednak, pozostawiając ten szacunek poniższe wykresy są dość mocno przekonywujące, stwarzając duże wyzwanie dla struktury makroekonomicznej.
Według Citi warto teraz zadać sobie dwa pytania:
- Dlaczego EURUSD nie znajduje się wyżej (tzn. załamanie korelacji między rynkiem walutowym, SWAPów i akcyjnym)?
- Jaki jest potencjalny ruch w przypadku wystąpienia jeszcze jednego squeeze (tzn. w przypadku powracającej korelacji)?
Zdaniem analityków Citi odpowiedzią na pytanie dlaczego powyższe korelacje nie działają jest… EBC. Ponadto Citi widzi potencjalny short squeeze w przypadku, gdyby rynek przestał wierzyć w dalsze zaostrzanie ekspansywnej polityki EBC lub gdybyśmy doświadczyli podobnych szoków systemowych jak w przypadku Chin w sierpniu.
Bank oczekuje również niecierpliwie na dzisiejsze wystąpienie Mario Draghi’ego, które mogłoby być najbardziej bezpośrednim ryzykiem decydującym o kierunku EURUSD. Stratedzy Citi zwracają również uwagę, że opinia Draghi’ego (gołębia/jastrzębia) jest kluczowa dla kursu EURUSD znajdującego się powyżej 1,15 lub poniżej 1,10.
Do momentu osiągnięcia któregoś z tych pułapów bank jest ostrożny w poglądzie, iż squeeze (w obliczy niskiej płynności) może nadejść szybciej niż jest oczekiwane, zwłaszcza w obliczu „risk-off” na rynkach EM.








