Japoński jen umacniał się na przestrzeni ostatnich kilku sesji, co skończyło się przełamanie przez USDJPY poziomu 115 – po raz pierwszy od końcówki 2014 roku, kiedy to BoJ rozszerzył QQE, zauważają stratedzy BTMU.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Zdaniem banku BoJ czuje się prawdopodobnie mało komfortowo z powodu wstępnej reakcji rynku. Niechciana aprecjacja jena i odnowiona słabość japońskich indeksów powoduje rosnące ryzyka dla perspektywy gospodarczej Banku Japonii. W rezultacie zwiększa się także prawdopodobieństwo, że BoJ wkrótce poluzuje swoją politykę raz jeszcze.
Władze monetarne wyraźnie zaznaczyły podczas ostatniego komunikatu, że są przygotowane na dalsze obniżanie stóp w negatywny rejon. Jednakże w obliczu obecnych, negatywnych czynników zewnętrznych BoJ może mieć trudność w osłabieniu JPY, nawet jeśli rentowności staną się bardziej negatywne. Ryzyko głębszego cięcia stóp przyczynia się również do słabości na krajowym rynku akcji.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Silny jen staje się również niekomfortowy dla rządu. Wiceminister finansów ds. zagranicznych podkreślił ostatnio, że ruch na jenie był burzliwy, zaś rząd ma dalej pilnie obserwować rynek walutowy. Ponadto słyszeliśmy również werbalną interwencję ministra finansów, która nakierowana była ns stłumienie siły jena i jego zmienności w krótkim terminie.
Według długoterminowej wyceny banku jen wciąż pozostaje mocno niedowartościowany, pozostawiając mnóstwo przestrzeni do dalszej aprecjacji, jeśli tylko warunki na globalnym rynku finansowym będą się pogarszać.










