Po większej zmienności, jaką widzieliśmy we wtorek funt zanotował niesamowity dzień podczas kolejnej sesji. GBPUSD przełamał poziom 1,26, zaś EURGBP powędrował poniżej 0,8550.
Wraz z zeszłotygodniowym wystąpieniem Theresy May i wtorkową decyzją Sądy Najwyższego, które to wydarzenia są już za nami, rynki finansowe zaczęły pokładać większą uwagę na inne zdarzenia.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Takowym jest między innymi to, czy prezydent Trump zdoła dostarczyć wszystko to, co obiecał w kampanii. Co więcej, inwestorzy próbowali więcej niż raz pchnąć kabla poniżej 1,20, co się nie udało.
Ogólnie rzecz ujmując, funt jest bardzo niechętny do większych spadków. Spekulacyjne pozycjonowanie jest wciąż ekstremalnie nakierowane na spadki GBP, podczas gdy inwestorzy stali się nieco niecierpliwi.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Zdaniem banku środowy rajd na GBP jest po prostu odzwierciedleniem zachowania się inwestorów zamykających swoje pozycje krótkie. Analitycy banku twierdzą również, że po lepszych danych o PKB, jakie poznaliśmy wczoraj możemy obserwować dalsze spadki shortów netto.
Konsument w UK pozostaje niezwykle silny. Ryzko #Brexit? No way! Co dalej? https://t.co/ud4VyBSeta pic.twitter.com/e4gRyupnw5
— InsiderFX (@Insider_FX) January 26, 2017
Mówiąc krótko funt jest tani, a większość negatywnych informacji jest już w cenach. Rynkowa uwaga zmienia się w kierunku Trumpa oraz politycznych wydarzeń w Europie.
ABN AMRO konkluduje, że jest to przepis na dalszą poprawę w notowaniach GBP w nadchodzącym czasie względem USD. Bank jednak nie precyzuje ani czasu, ani jakiś konkretniejszych poziomów cenowych. Już dzisiaj o 21:30 poznamy świeże dane CFTC o pozycjonowaniu, więc warto je śledzić.








