Na rynku głównej pary walutowej możemy niebawem doświadczać rosnącej presji popytowej z uwagi na dotarcie ceny w pobliże ważnego wsparcia zlokalizowanej w rejonie 1,0830.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
W przypadku obrony tego pułapu powinniśmy ponownie kierować się w okolicę 1,10. W przeciwnym razie nie można wykluczyć próby domknięcia powyborczej luki hossy. Sporo zależeć będzie od dzisiejszych danych inflacyjnych i sprzedaż detalicznej z USA.









