W godzinach wczesno-porannych obserwować mogliśmy silniejszy wzrost notowań głównej pary walutowej, co nie miało większego usprawiedliwienia, co jedynie odreagowanie po wczorajszych nieco bardziej gołębich minutkach FED.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Niemniej jednak para docierając do lokalnej strefy podażowej znalazła swoisty sufit, od którego odbiliśmy i obecnie kierujemy się na niższe pułapy. W przypadku przełamania 1,10 zniżki powinny zdecydowanie przyspieszyć.










