Decyzja władz monetarnych w Anglii, która została podjęta 4 sierpnia była zdaniem banku bardziej gołębia niż oczekiwano i wywarła nową rundę słabości notowań GBP.
Do tej pory, obecny wpływ na gospodarkę z racji głosu za opuszczeniem UE jest bardzo niepewny, jednak szacunki wskazują na potencjalną recesję w drugiej połowie tego roku.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Wobec tego GBP zareagował spadkiem o 18% od początku roku w ujęciu uwzględniającym powiązania handlowe. Niemniej większość miar pokazuje znaczące niedowartościowanie w wycenie funta.
Wraz z zdyskontowanym już negatywnym efektem na gospodarkę i z wyceną odbiegającą o prawie 2 odchylenia standardowe SEB sądzi, że większość deprecjacji funta szterlinga jest już zakończona. Jednakże GBP ma pozostać słabą walutą, tak długo jak niepewność odnośnie do gospodarki będzie utrzymywać się na rynku.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Obecnie bank oczekuje, że EURGBP znajdzie się na poziomie 0,86 na koniec Q3 oraz 0,85 na koniec roku. Z kolei prognoza GBPUSD wskazuje na spadek do 1,26 i późniejszy wzrost do 1,27 w analogicznym okresie.









