Jak zauważają stratedzy banku niektórzy inwestorzy oczekują dalszego umacniania się dolara w kolejnym roku, które ma jednocześnie wyraźnie spowolnić cykl podwyżek przez FED.
Podczas gdy indeks dolara może poruszać się gwałtownie w stosunku do niektórych walut w kolejnym roku, analitycy BofA spodziewają się, iż realny indeks USD ważony handlem będzie rósł w umiarkowanym tempie.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Przesłaniem banku jest tytułowe „Nie obawiaj się FEDu”. Co to oznacza? W oczach BofA FED prawdopodobnie będzie tolerował umiarkowany wzrost ważonego handlem indeksu dolara. Modele FED sugerują, że 10%-owa aprecjacja w tym roku, zacznie mieć mierzalny wpływ na wzrost i inflację. Efekt ten może trwać przez kolejne lata.
Zdaniem banku marcowe posiedzenie FED może dać dodatkowe wskazówki. W ujęciu realnym indeks dolara ważony handlem wzrósł ponad 10% r/r, podczas gdy główne indeksy walutowe rosły o blisko 20%. Jest prawdopodobnie górne ograniczenie jakie może być tolerowane przez FED w tym momencie. Po części ponieważ pełny wpływ wcześniejszych aprecjacji wciąż działają na gospodarkę, a po części ponieważ FED oczekuje wzrostu zbliżonego do potencjalnego i inflacji utrzymującej się znacznie poniżej celu.

Tym samym bank sądzi, iż bardzo stopniowe podwyżki stóp nie powinny być szkodliwe dla globalnej gospodarki, jak wskazują niektóre niedźwiedzie poglądy. Bank zaznacza, że FED nie stara się spowolnić wzrostu ani zbić inflacji, oni tylko będą normalizować politykę, jeśli gospodarka USA dobrze zaimplementuje owe ruchy.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Tak więc ogólne stanowisko BofA na globalną politykę monetarną pozostaje takie, iż stanowi ona wsparcie, nawet po pierwszym ruchu FED oraz pomimo nadejścia ery dywergencji monetarnej.










