Podczas weekendu poznaliśmy indeksy PMI dla Chin, które okazały się gorsze niż prognozowano. Niemniej jednak w nocy został opublikowany przemysłowy PMI autorstwa Caixin, który z kolei pokazał dość pokaźny wzrost w porównaniu do poprzedniej wartości. Poza tym kiepskie dane napłynęły z Australii, gdzie oczekiwania inflacyjne spadł zarówno w ujęciu miesięcznym jak i rocznym. Z drugiej strony mocno na plus zaskoczyła figura dotycząca pozwoleń na budowę domów.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Tym samym obraz na rynku walutowym jest dość mieszany. Najmocniej cierpią CAD i USD, z kolei umiarkowane spadki notuje rynek wspólnej waluty. Ponadto ciekawe zdanie wydali analitycy Barclays’a, którzy po ostatnim posiedzeniu Banku Japonii porzucili swoje oczekiwania w kwestii dalszej stymulacji pieniężnej.









