Zdecydowanie najsilniejszą walutą sesji azjatyckiej jest nowozelandzki dolar, co jednak nie jest podparte przez konkretne informacje. W nocy poznaliśmy jedynie kilka słów ze strony RBNZ w ramach rocznego raportu. Niemniej jednak słowa, że międzynarodowe efekty mają wpływ na gospodarkę NZ czy tamtejsza gospodarka rozwija się lepiej aniżeli wiele gospodarek rozwiniętych w ostatnich latach, nie powinny wywołać większej euforii.
- Inwestuj bez ryzyka. Otwórz bezpłatne konto i odbierz 30$ na start
- Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Jakby tego było mało indeks zaufania konsumentów w NZ spadł do najniższych pułapów od trzech lat. Poza NZD na drugim biegunie znajdziemy szwajcarskiego franka i euro, czyli klasyczny powrót walut i innych aktywów typu „risk-on”.










