akademia baner pojedynczy wpis żółty

Para EURJPY jest dość specyficzną na rynku walutowym. Choć w obydwu przypadkach mamy do czynienia z polityką ujemnych stóp procentowych (przynajmniej po części), a banki centralne są dalekie od zmiany tego kursu, to poruszają się one w zupełnie innym kierunku.

Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis

Od początku roku zmiana jest naprawdę imponująca, a warto dodać, że w tym czasie japońskie władze monetarne zrobił naprawdę dużo, by osłabić jena, który de facto jest jedną z głównych przeszkód do wykreowania pożądanego wzrostu poziomu cen w Japonii. Dlaczego jednak tak się dzieje?

Po pierwsze, już na początku roku ban Japonii popełnił duży błąd w postaci wejścia w politykę ujemnych stóp. Do tej pory pozostawało to w sferze „marzeń” bankierów, niemniej krok w tym kierunku pokazał również desperację, która będzie się tylko pogłębiać. Nawiasem mówiąc podobny błąd popełnił ostatni Mark Carney mówiąc, że nie zobaczymy raczej stóp poniżej zera, czy też Graeme Wheeler (prezes RBNZ), kreując nadmierne oczekiwania, a później zapowiadając, że ryzyka na rynku nieruchomości są kluczowe. W obydwu przypadkach rynek odczytał to jako zamknięcie drogi do niższych stóp procentowych.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

W przypadku EURJPY jeszcze jeden czynnik odgrywa duże znaczenie, mianowicie bezpieczna przystań, czyli jen traktowany jest jako swojego rodzaju spadochron, jeśli rynek leci „na łeb na szyję”. Widać to doskonale po reakcji na wynik referendum w UK, czyli potężny spadek.

EURJPYDaily

Technicznie warto szukać tym samym pozycji krótkich w rejonie najbliższej strefy podażowej, która wspierana jest również przez lokalną linię trendową. Gdy opór ten wytrzyma, wówczas celem dla niedźwiedzi mogą być okolice 110,9. Warto również mieć na uwadze to, że wraz ze zbliżającym się posiedzenie EBC we wrześniu presja na luzowanie polityki powinna narastać, co z kolei może odbić się na euro. Z drugiej strony BoJ do tej pory zrobił wszystko co mógł i mało prawdopodobne są jakiekolwiek zmiany na posiedzeniu we wrześniu, na którym to otrzymamy „kompleksową ocenę ostatnich kroków w polityce BoJ”.

Z kolei już w najbliższy poniedziałek czeka nas odczyt PKB z Japonii, co z pewnością może mieć spore przełożenie na JPY. Nad ranem poznamy zaś dane o produkcji przemysłowej i wykorzystaniu mocy produkcyjnych. W czwartek dane handlowe i szansa na ujrzenie, jak aprecjacja jena wpływa na eksporterów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj