Od kosmosu do tradingu. Rozmowa ze Sławomirem Dębowskim

Ichimoku Kinko Hyo jest wskaźnikiem trendu. Wystarczy jedno spojrzenie na wykres, aby odpowiedzieć na pytanie, w jakim stanie znajduje się rynek. – przekonuje zwolennik wskaźnika Ichimoku, analityk i astronom Sławomir Dębowski.

Sławomir Dębowski preferuje trading z użyciem wskaźnika Ichimoku. Jego pasją jest astronomia.

Studiował Pan astronomię i pracował w Centrum Badań Kosmicznych w Warszawie. Obecnie jest Pan głównym analitykiem w Globtrex.com. Dlaczego zmienił Pan branżę?

Zmiany po roku 1989 stworzyły zupełnie nowe możliwości awansu dla młodych i energicznych ludzi. Wtedy wielu moich kolegów zmieniało pracę i przechodziło do banków. W 1993 roku na GPW w Warszawie mieliśmy bezprecedensową hossę. Napisałem wtedy program do analizy technicznej, a problematyka finansów wciągała mnie coraz bardziej. Postanowiłem zaryzykować i zmienić pracę. Z perspektywy czasu nie żałuję tego, gdyż praca analityka jest dość ciekawa. Jeżeli chodzi o moje poprzednie zainteresowania, to kontynuuję je, ale już czysto hobbistycznie.

Prowadził Pan szkolenie dla serwisu Prowebinar.pl pt. “Wskaźnik Ichimoku dla każdego (jak szybko ocenić sytuację na rynku?)”. Czym jest wskaźnik Ichimoku?

Ichimoku Kinko Hyo jest wskaźnikiem trendu. Wystarczy jedno spojrzenie na wykres, aby odpowiedzieć na pytanie, w jakim stanie znajduje się rynek. Czy mamy trend wzrostowy, spadkowy, a może stagnację.

Jest skomplikowany?

Na pierwszy rzut oka wskaźnik wydaje się skomplikowany. Takie odniosłem wrażenie. Jednak szybko okazuje się, że nie jest trudny do opanowania.

Jak to możliwe, że wskaźnik, który powstał jeszcze przed II wojną światową, doskonale sprawdza się w analizie technicznej do dziś?

Formacje cenowe zostały wprowadzone do analizy technicznej jeszcze wcześniej, ponad 100 lat temu, i również bardzo dobrze się sprawdzają. Można powiedzieć, że o skuteczności metody wcale nie decyduje jej nowoczesność czy moda, ale – paradoksalnie – jej prostota.

W jaki sposób można go zastosować na rynku Forex?

Możemy rozpocząć analizę od wykresów w układzie świec jednogodzinnych (H1) i czterogodzinnych (H4). Przejrzyjmy kilka różnych instrumentów. Powinniśmy wybrać te, które znajdują się w wyraźnych trendach i rozpocząć grę zgodnie z nimi oraz sygnałami generowanymi przez wskaźnik.

Jakie parametry Ichimoku ustawić dla rynku Forex (otwartego 24 na dobę), a jakie dla rynku indeksów giełdowych?

Moim zdaniem nie powinniśmy komplikować rzeczy prostych i zmieniać parametrów (9,26,52). Wtedy nie tracimy niepotrzebnie czasu na próby znalezienia układu parametrów dla rynków: akcji, walut czy innych instrumentów. Dodatkowo omija nas problem, czy zmieniać parametry przy przejściu z wykresu w układzie dziennym na np. H1 lub M15.

Czy Ichimoku jest bardziej skuteczny od pozostałych wskaźników?

Nie prowadziłem takich badań, ale zaletą Ichimoku względem innych wskaźników jest to, że nie musimy zmieniać jego parametrów.

Najlepiej używać tylko tego wskaźnika, czy warto łączyć go z innymi?

Polecałbym łączenie tego wskaźnika z kilkoma innymi prostymi metodami. Na przykład z formacjami cenowymi albo metodą Price Action.

Na jakim rynku finansowym Pan inwestuje?

Handluję na wielu różnych rynkach. Na rynku Forex również. Inwestuję w akcje na giełdach, kontrakty na główne indeksy (USA), pary walutowe, złoto, ropę, towary. W każdy czwartek dla klientów Markets.com prowadzę trading na żywo.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO