Maciej Żelazny – O niezależności, karate i Forexie II

Publikujemy dziś drugą część rozmowy z Panem Maciejem Żelaznym, autorem bloga harmonictraders.pl. Link do części pierwszej: O niezależności, karate i forexie: pierwsza część rozmowy z Maciejem Żelaznym

Określa się Pan mianem „Tradera precyzyjnego” – co to znaczy?

Trading precyzyjny to handel na podstawie miejsc zwrotnych. Nie jest istotne na jakiej podstawie zostały one wyznaczone, czy jest to koniec korekty ABCD mającej swe źródło w Harmonic Trading’u, czy też metodologii Price Action. Trading precyzyjny to myślenie w zupełnie inny sposób i podjęcie działania jeszcze przed faktyczną reakcją rynku, lub w trakcie reakcji, ale także w obszarach newralgicznych. Pierwszy przykład pochodzi z 4.12.2015 czyli dnia odczytu ważnych danych Nonfarm Payrolls z Amerykańskiego Rynku Pracy:

71

Po odpowiedniej interpretacji danych zająłem pozycję długą na EUR/USD praktycznie na samym wsparciu cenowym. Nie dopuszczam żadnej pomyłki, dlatego moja pozycja bardzo szybko jest zabezpieczana na BEP. Zyski zrealizowałem także w miejscu newralgicznym, które przed danymi zareagowało mocno podażowo, zatem i tutaj spodziewałem się oporu ze strony podaży, co oczywiście później okazało się trafnym działaniem. Kolejny przykład to transakcja na GBP/AUD

72

Tutaj wyraźnie widać, iż wcześniej cena mocno broniła wsparcia cenowego i całą sytuację idealnie opisuje wygląd formacji świecowej z długim cieniem i krótkim korpusem. Świadczy to o sporym odrzuceniu ceny. Co zatem stanie się w momencie, gdy cena zbliży się ponownie do wsparcia? Są dwie możliwości, albo cena wyraźnie „zbunkruje się” i odbije od wsparcia, albo nastąpi wybicie wsparcia cenowego. To jednak nie jest początek handlu. Muszę się w tym momencie przekonać, czy wybite wsparcie będzie bronione przez podaż, która będzie starała się zatrzymać w tym miejscu popyt. Jeśli pojawią się wyraźne formacje zmiany układu sił, to oczywiście będzie to oznaczać, iż zdecydowanie wyższe prawdopodobieństwo to ruch spadkowy w kierunku nowego minimum. Kolejny przykład to transakcje na EUR/USD, tym razem z 25.11.2015.

73

Tu również widzimy zmianę układu sił po wybiciu i z mojej strony otwarcie transakcji z niewielkim ryzykiem na samym szczycie cenowym. Po nieudanej próbie wybicia wsparcia i po wyraźnym odrzuceniu od wsparcia natychmiast odwróciłem pozycje, znowu współgrając precyzyjnie z rynkiem. Trading Precyzyjny potrafi generować także duże transakcje, które przy niskim ryzyku dają wysoki stosunek zysku do ryzyka. Przykładem jest tutaj transakcja na EUR/USD z 22.10.2015           74

Dodatkowym czynnikiem decyzyjnym była tutaj konferencja Europejskiego Banku Centralnego z udziałem prezesa ECB – Mario Draghi. Pozycje zostały otwarte w pierwszej kolejności na oporze cenowym, który testował wcześniejsze wsparcie. Spójrzmy także, jak to wsparcie zostało wybite. Widzimy bowiem spory impet spadkowy, a to sugeruje naprawdę dużą istotność obszaru cenowego.
Spójrzmy jeszcze na przykłady dla USD/CAD . Pierwszy z 20.11.2015

75

Tutaj po danych inflacyjnych z Kanady doszło do wybicia, ale ja osobiście nie byłem zainteresowany kupnem, ale wręcz przeciwnie. Czekałem na atak podaży i możliwość dołączenia się do rynku i oczywiście otwarcie pozycji krótkich. Taka pozycja bardzo szybko pozbywa się ryzyka i jedynym problemem była właściwa realizacja zysków, czyli znalezienie obszaru, w którym popyt będzie chciał zatrzymać lawinę podaży.

Oczywiście rynek nie zawsze jest łatwy i oczywisty i czasem popełnia się błędy. Pokażę je na poniższych transakcjach także na parze walutowej USD/CAD z 2.12.2015.76

Tutaj otworzyłem pozycję krótką na samym szczycie cenowym, tuż przed decyzją Banku Kanady nt. stopy procentowej. Zdecydowałem się jednak zamknąć transakcję jeszcze przed decyzją. Wszystko za sprawą tego, iż usilnie byłem przekonany, iż w korelacji z danymi z Kanady i z ropą USD/CAD wybije spokojnie poziom 1.35. Oczywiście w tym tygodniu doszło do takiego wybicia, ale mimo wszystko oczekiwałem, iż pozostawienie stopy procentowej i neutralne stanowisko Banku Kanady wywoła dynamiczny ruch spadkowy na USD/CAD i tak też się stało. Potencjał mojej pierwszej pozycji to aż 9:1, ale zdecydowałem się później na otwarcie pozycji po wybiciu istotnej strefy wsparcia, mając też potwierdzenie nie tylko w danych makro, ale także w ogromnej dynamice ceny. Zyski zrealizowałem myślę, że w uzasadnionym miejscu, bo na ważnym wsparciu cenowym, które już wielokrotnie zatrzymywało cenę. Biorąc pod uwagę trend wzrostowy i wszelkie korelacje mówiące o tym ,iż USD/CAD będzie rosnąć, to ta realizacja była prawdziwym strzałem w dziesiątkę.

Trading precyzyjny to nie tylko precyzyjne wejście ale także precyzyjna realizacja zysków i niskie ryzyko. Dzięki temu przy relatywnie niewielkim ryzyku otwieram sobie szansę na osiągnięcie wysokiego stosunku zysku do ryzyka w krótkim czasie. To oczywiście styl Day-trading. Nie jest to jednak handel dynamiczny i nieprzygotowany. Wręcz przeciwnie, codziennie rano podczas codziennej konferencji naszej grupy tradingowej,  przygotowujemy scenariusze, pod które w danym dniu handlujemy. Poniżej przedstawię kilka przykładowych scenariuszy. Pierwszy z nich pokrywa się także z miejscem otwarcia pozycji długiej na EUR/USD przez bank MORGAN STANLEY. Jest to scenariusz z godzin porannych 7.12.201577

Każda istotna strefa wsparcia/oporu zawiera szczegółowy opis działania czyli oczekiwanie na wybicie, retest i reakcję, podwójny test, czy też możliwość wejścia przy pierwszym odrzuceniu ceny. Oczywiście sytuacja jest korelowana także z sentymentem na rynku i kwestiami makro. W omawianym przykładzie zakładaliśmy w pierwszej kolejności zatrzymanie się ceny na podwójnym dołku przy poziomie 1.08 i tam też cena zareagowała. Małe okno obrazuje sytuację podsumowującą wykonaną kilkanaście godzin później. Spójrzmy teraz jak potoczyły się losy dzień później czyli 8.1278

Scenariusz pozostawiony rano 8.12, ale także cały czas aktualny scenariusz z 7.12 po wybiciu oporu i reteście wybitej strefy daje sygnał do zajęcia pozycji długiej. Momentum jest idealne i pozwala otworzyć pozycję, której zasięg to nawet 50 pips. Dzięki wysokiej precyzji minimalne ryzyko dla tej pozycji to około 7 pips, co daje możliwość osiągnięcia w ekstremum zysku przy stosunku zysku do ryzyka ponad 7:1. Potencjał jest zatem ogromny.  Zobaczmy teraz przykład scenariusza z 7.12 na NASDAQ79

Tutaj oczekiwaliśmy podwójnego retestu i reakcji spadkowej. Cena po wygenerowaniu sygnału spadła o ponad 500 pips i zatrzymała się na kolejnej scenariuszowej strefie, która wyraźnie wskazywała na możliwość zatrzymania dalszych spadków, przynajmniej na jakiś czas. Przejdźmy do innego instrumentu – ropy z 7.1279a

Tutaj po wybiciu strefy wsparcia i jej szybkim reteście cena runęła w dół o ponad 170 pips. Zauważcie także pewien wyrafinowany scenariusz, w którym zakładaliśmy naruszenie ważnego wsparcia 37,73, następnie dynamiczny powrót i atak popytu. Spójrzmy zatem jak została rozegrana sytuacja 8.12.79b

Cena prawie idealnie zatrzymała się przy naszym założeniu scenariuszowym i faktycznie popyt dał tutaj o sobie znać. Naturalnie należy wziąć pod uwagę ryzyko związane z dalszymi spadkami chociażby na podstawie decyzji albo raczej braku decyzji ze strony OPEC. Jednak momentum intraday daje możliwość zajęcia pozycji z niskim ryzykiem i jej zabezpieczenia. Cały odjazd cenowy to około 50 pips, co w tym przypadku w niebywale krótkim czasie wygenerowało zysk przy stosunku zysku do ryzyka ponad 2:1. Na koniec jeszcze jeden scenariusz z 7.12 na złocie.79c

Tutaj silna strefa oporu realizuje scenariusz podwójnego szczytu i zbija cenę o ponad 150 pipsów w dół.
W moim tradingu poszukuję precyzyjnych stref zwrotnych i przyglądam się reakcji ceny, która w rzeczywistości daje sygnał do zajęcia transakcji. Staram się wyprzedzić lub też wejść w krótkim czasie po faktycznej reakcji. Dzięki temu zyskuję dodatkowo momentum, które pozwala mi niekiedy już po kilkunastu sekundach zabezpieczyć pozycję na BEP i spokojnie czekać na rozstrzygnięcie. Z kolei scenariusze są moim planem na dany dzień. Nie muszę wracać do każdego instrumentu i przypominać sobie co na nim powinienem zrobić i od nowa analizować. Wyznaczam cele na dany dzień i działam. Uwielbiam szukać obecności dużych graczy na rynku i ich naśladować. Daje to nie tylko zyski, ale przede wszystkim ogromną satysfakcję.

Która decyzja związana z finansami była dla Pana najtrudniejsza?

Patrząc w szerszym ujęciu to na pewno porzucenie pracy na etat. Żyjemy w czasach, w których praca stanowi wartość nadrzędną i jej posiadanie to przywilej. Jeśli ktoś się jej dobrowolnie pozbywa, to środowisko patrzy na to mało przychylnie. Bałem się, czy to jest na pewno dobra decyzja i zastanawiałem się, czy nie powinienem trochę dłużej dzielić pracę z rynkiem. Jednak decyzja zapadła i pomimo, że była to trudna decyzja, to wiązała się także z niesamowitym uczuciem. Wręczanie szefowi wypowiedzenia z myślą, że od teraz staję się wolnym człowiekiem, który może robić to co chce, jest czymś czego nie da się opisać, to po prostu trzeba poczuć.
Jeśli spojrzę na skalę znacznie mniejszą, to dla każdego tradera trudne jest podejmowanie działań po uprzedniej stracie. Pokażę to może na przykładzie decyzji ECB z czwartku 3.12.10

Oczekiwania związane z decyzją Europejskiego Banku Centralnego wywołały prawdziwą burzę na rynku. Początkowo otworzyłem dwie pozycje krótkie, które zostały zamknięte przy zleceniach SL po nieprawdziwej informacji wypuszczonej przez Financial Times mówiącej o rzekomym pozostawieniu stopy depozytowej na tym samym poziomie. Rynek zareagował silnymi wzrostami. Po faktycznej decyzji o obniżeniu stopy rynek runął w dół. Liczyłem, że może wybić wsparcie, ale w rzeczywistości i tam popyt mocno wszedł do gry. Łącznie na samym wstępie straciłem 6% kapitału. To trudny moment, bo zmienność jest wtedy ogromna i każda otwarta pozycja może tylko powiększać stratę. Trader odczuwa w takich momentach dyskomfort. Jednak to prawdziwy sprawdzian profesjonalizmu. Należy utrzymać stan pełnej koncentracji i poszukiwać reakcji ceny przy kolejny strefach.

Sukcesywnie realizowałem założenia techniczne i sugerowałem się także informacjami, które płynęły bezpośrednio z konferencji ECB.  Cały dzień zakończyłem na kilku procentowym zysku. Nie da się do końca wyeliminować stresu i pewnego dyskomfortu. Należy się jednak nauczyć normalnie funkcjonować pod jego wpływem. Wielu aktorów powtarza, iż nie da się w całości wyeliminować stresu przy występach scenicznych, jednak oni po prostu nauczyli się z nimi normalnie funkcjonować. Wszystko oczywiście zależy od stawki jaką handlujemy na rynku. Ja jednak staram się pomimo dyskomfortu handlować tak samo, z tym samym zacięciem i nie pozwalam, aby stres sprawiał, iż moje umiejętności odejdą na dalszy plan.

 Co udało się Panu osiągnąć dzięki forexowi? Jakie zmiany zaszły w Panu i w Pana życiu?

Przede wszystkim robię to co lubię i to co tak naprawdę chciałem w życiu robić. Poznałem wielu fantastycznych ludzi, z którymi aktywnie współpracuję w grupie tradingowej. Jeśli coś jest naszą pasją, to możemy o tym rozmawiać godzinami . Współpraca i kontakt z ludźmi, którzy podzielają naszą pasję, to coś niesamowitego. Uważam, iż kontakty w tej branży są bardzo ważne. Jest to bowiem nie tylko praca i proces zarabiania pieniędzy, ale także nieustanna nauka i zdobywanie doświadczenia.

Druga rzecz to sam sposób pracy. Mam biuro we własnym domu. Moja żona bez żadnych obaw mogła porzucić także pracę na etat i wspólnie wychowujemy naszego 3 letniego synka.  Realizujemy wspólne cele i żyjemy w sposób swobodny, niepodlegający nikomu i niczemu. To co widziałem przed laty we Wiedniu, stało się także częścią mojego życia.  Moje życie było kiedyś przeciętne. Wstawałem rano do pracy, jechałem godzinę czasu do banku i godzinę wracałem do domu. Pracowałem od 8 do 12 godzin, a nocami uczyłem się i handlowałem. Każdy wolny dzień, każde zwolnienie lekarskie poświęcałem rynkowi Forex. Ważną rzeczą jest, aby zdobyć aprobatę naszego otoczenia, bliskich  nam osób. Moja żona Agnieszka zawsze stała za mną murem i mnie wspierała. Nawet, gdy coś nie wychodziło, to nie przestawała we mnie wierzyć. To naprawdę niesamowite. Były takie momenty, kiedy byłem bliski poddania się, mówiła wtedy: nie poddawaj się, idź dalej, wierzę w Ciebie.  Na pewno przeczyta ten wywiad, więc chciałbym poświęcić jej chociaż kilka zdań i podziękować, bo bez niej nigdy nie znalazłbym się w tym miejscu , w którym jestem teraz.  Jest współautorką tego, co do tej pory osiągnąłem, a raczej osiągnęliśmy, bo to nasza wspólna ciężka praca. Osobiście jestem zafascynowany możliwościami, jakie osiąga człowiek przez ciężką pracę i determinację. Trading to sposób na życie, styl życia, ale także i sposób myślenia. Polecam również wszystkim niesamowity materiał video, który traktuje o przeciętności i osiąganiu sukcesu. Jest to materiał z projektu „Odważ się żyć”.

Padają tam piękne słowa:

„Gdy robisz coś wspaniałego, to również wszyscy wokół doświadczają czegoś wspaniałego… dlatego też ludzie w moim życiu doświadczają czegoś wspaniałego… widzą we mnie coś niesamowitego  i ta niesamowitość też udziela się w ich życiu, przez to co dla nich robię”.

Skąd u Pana taka ogromna fascynacja wschodem? Jak Pan się zorientował, że warto stosować taktykę ze sztuk walki inwestując na forex?

Fascynacja wschodnimi sztukami walki pojawiła się już we wczesnym dzieciństwie. Byłem chyba rekordzistą w ilości powtarzających się wypożyczeń tych samych filmów, traktujących o sztukach walki . Treningi Karate rozpocząłem w wieku 8 lat. To była prawdziwa przeprawa przez piekło. Bałem się walczyć i nie należałem raczej do rozrabiaków. Na karate początkowo jeździłem zawsze, absolutnie zawsze z lękiem przed sparingami. Jednak z czasem zauważyłem jak zachowuje się moja psychika. Wraz z umiejętnościami  i zdobywaniem doświadczenia strach znacząco się zmniejszał. W pewnym momencie zacząłem się tym bawić. Byłem pewny swoich umiejętności i poczułem, że wygrałem z moją największą słabością, jaką był strach. Każdy człowiek ma w sobie ogromny potencjał, ale musi przezwyciężyć największego przeciwnika, którym są nasze własne ograniczenia i lęki.
Wielki mistrz Masutatsu Oyama mawiał:

„Nie jest trudno pokonać w walce byka. Nawet 800 kilogramowego. Istnieje jednak pewien warunek – nie można się go bać”

Filozofia sztuk walki to nieustanne przekraczanie swoich ograniczeń. Czy szpagat wydaje się być trudnym do zrobienia? Zdecydowanie tak, ale przy regularnych treningach to po prostu nagle przychodzi i robimy go bez najmniejszego problemu. Jaki jest zatem sekret osiągania sukcesu i przezwyciężania własnych słabości? Na to pytanie również odpowiedział Masutatsu Oyama:

„Prawdziwą istotę drogi Budo można uświadomić sobie jedynie przez doświadczenie. Wiedząc to naucz się nigdy nie bać jej wymagań”

Upór i determinacja doprowadziły mnie do celu, czyli egzaminu na czarny pas, który zdałem w 2009 roku i stałem się posiadaczem stopnia mistrzowskiego SHO-DAN w karate.11

Stąd też moje połączenie filozofii wschodu ze sztukami walki. Wiele osób uważa, że jest to przereklamowane i to jakiś chwyt marketingowy. Sztuki walki trenowałem przez ponad 17 lat , 3 razy w tygodniu, a przygotowania do egzaminu na czarny pas to rok treningów, odbywających się codziennie. Tylko osoba, która przechodzi przez takie wyzwanie i potrafi się poświęcić dla jakiejś idei, jest w stanie to zrozumieć. Handel na rynku Forex wymaga poświęcenia, dużej ilości pracy i opanowania. Podam kilka istotnych porównań.

Traktowanie rynku – Pożądane zachowanie to pokora i brak chęci zwycięstwa z rynkiem. Wszystko, co musimy zrobić to podłączyć się do zachodzących na nim zmian zgodnie z naszymi założeniami. W karate z kolei, każda walka zaczyna się i kończy szacunkiem (ukłonem). Zwycięstwo z przeciwnikiem nie jest tak ważne, jak zwycięstwo nad samym sobą. Ideą jest nie przegrać.
Elastyczność – Na rynku należy obserwować zachodzące zmiany, nie przywiązywać się do transakcji i reagować na działania rynku. W karate należy obserwować przeciwnika i mieszać  techniki tak aby dostosować się do niego.
Emocje – Handel na rynku pod wpływem emocji prowadzi nieuchronnie do nieograniczonych strat. W karate spokój i opanowanie to kluczowy czynnik do osiągnięcia pełnej koncentracji. Wszelkie niepohamowane rządze należy spalić w gorących płomieniach treningu.
Szybkość – Na rynku należy odpowiednio szybko reagować na zmiany na nim zachodzące. Prawdziwy karateka powinien być jak łuk. Musi mieć zdolność napinania się i kurczenia, szybkości i powolności.

Mógłbym tak wymieniać i wymieniać, bo to druga moja wielka pasja . Na koniec chciałbym przytoczyć coś, co wielu traderów doskonale zna i opowiada się za tym:

GIJUTSU YORI SHINJUTSU

Co oznacza nic innego jak:

Duch jest zawsze pierwszy, technika zawsze druga.

Technika jest oczywiście fundamentem naszych działań na rynku, jednak to, co jest w nas, czyli cała nasza psychika, emocje, nastawienie determinują nasze działanie.

Maciej Żelazny to Harmonic Trading - Maciej Żelaznyautor książki „Harmonic Trading”. Wpadł on na bardzo prosty i wydawałoby się oczywisty pomysł: nie pokazywać od razu wszystkiego. Koresponduje to z tym, w jaki sposób odkrywa się wykresy w rzeczywistości. Siedząc przed ekranem nie widać jak rynek zareaguje za godzinę. Widać tylko jak reaguje w tej chwili, a to wpływa na proces decyzyjny inwestora. Dlatego wykresy w tej książce nie są szklaną kulą, a właściwie jej kolejnymi kwadrami. Autor wraz z kolejnymi krokami, które wyjaśnia, odsłania wykresy na podstawie których podejmuje określone działania.

Wydaje się, że taka nowinka nie zrobi dużej różnicy, jednak jest zupełnie inaczej. Takie podejście do problemu włącza myślenie i angażuje czytelnika w to, co jest zawarte na kolejnych stronach. Pozwala później samodzielnie dostrzec trendy, tendencje oraz najlepszy moment otwarcia pozycji. W jaki sposób optymalnie nią zarządzać i gdzie najlepiej realizować zyski. Duże znaczenie w tej książce ma też zarządzanie ryzykiem. Autor publikacji działa na co dzień na tych transakcjach, gdzie stosunek ryzyka do zysku jest spory. Według niego takie zachowanie jest wymagane do tego, by dobrze prosperować na rynku forex.

Książka dostępna w księgarni maklerska.pl

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO