Analitycy Nordea wskazują na trzy scenariusze cenowe dla rynku ropy z trzech punktów widzenia, zależnie od wtorkowego spotkania (1 marca) topowych producentów w celu dokończenia ostatnich rozmów odnośnie do zamrożenia wydobycia.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Pierwszy scenariusz wskazuje na brak zamrożenia produkcji. Wówczas ropa ma rozrost podaży względem popytu o około 1,6 mb/d, co implikuje pozostanie niskich cen na dłużej.
Drugi scenariusz zakłada zamrożenie produkcji ze styczniowych poziomów, lecz brak dalszych zmian w wydobyciu. Wówczas również podaż powinna przekraczać popyt, lecz o 1 mb/d. Tym samym ceny surowca powinny dostać nieco oddechu z powodu tego, iż balansowanie się popytu z podażą zajęło by nieco mniej czasu.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Trzeci scenariusz wskazuje na możliwość zamrożenie produkcji z poziomów styczniowych i następnie cięcia wydobycia. Efekty takich działań powinny doprowadzić ceny do średniego poziomu 50$ w tym oraz 65$ w przyszłym roku. OPEC wcześniej wskazywał, że 60$ jest względnie sprawiedliwą ceną, zarówno po stronie konsumentów jak i producentów. Niemniej 60$ jest również taką ceną, przy której wydobywcy z amerykańskich łupków powinni sukcesywnie zwiększać produkcję, co z kolei może położyć sufit dla dalszego wzrostu w średnim terminie.

Ostatnie wydarzenia zdaniem banku sugerują, że producenci dojdą do porozumienia odnośnie do zamrożenia, a następnie cięcia produkcji. Nordea sądzi, że na ten moment mogliśmy widzieć dno w cenie surowca.










