Jutrzejszy raport z amerykańskiego rynku pracy będzie wyjątkowy, gdyż zbiega się z potężnym odwrotem od USD. Tym samym, mając na uwadze poprzednią reakcję (umiarkowane spadki pomimo kapitalnego odczytu w pobliżu 300 tysięcy) nie należy oczekiwać dużego popytowego ruchu w przypadku bardzo dobrego odczytu.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Z drugiej jednak strony ostatnia wyprzedaż wykreowała z pewnością więcej przestrzeni do potencjalnego odwrotu i aprecjacji dolara. Jednakże patrząc na ostatnie dane makro za styczeń (odnośnie rynku pracy) nie możemy oczekiwać wielkich fajerwerków.

Screen Shot 02-04-16 at 10.21 PM

Zgodnie z powyższą tabelą wszystkie wskaźniki okazały się gorsze w porównaniu do grudnia. Niemniej jedno trzeba odnotować, mianowicie raport ADP, którego liczba 205 tysięcy powinna być traktowana raczej pozytywnie. Zaś czerwony kolor wynika głównie z ostatniej bardzo dobrej wartości, stąd też zadziałał efekt bazy. Ponadto trzeba mieć na uwadze, że styczeń przyniósł surową pogodę, co mogło/ wciąż może odbić się na jutrzejszy raporcie NFP.

Więcej ciepłych słów jednak nie możemy powiedzieć w przypadku pozostałych miar. Najgorzej wypadły zdecydowanie indeksy ISM, zarówno dla przemysłu jak i usług. Solidne kilku punktowe spadki subindeksów zatrudnienia wyraźnie wskazują na pogarszające się nastroje wśród managerów z działów HR.

Porównując zaś owe indeksy z historycznymi wydrukami NFP możemy stwierdzić, że nie powinniśmy zobaczyć lepszej figury niż 170 tysięcy. Jednakże pod uwagę należy wziąć to, że zdecydowanie wyższą korelację liniową mamy z indeksem zatrudnienia w usługach (0,49). Zaś indeks przemysłowy pokazuje korelację ujemną na poziomie -0,32. Mówiąc prościej mamy większe prawdopodobieństwo odczytu w pobliżu czerwonej linii, aniżeli niebieskiej.

Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność

W kwestii ostatniego odczytu przemysłowego indeksu ISM warto zapoznać się z ostatnią jego szczegółową analizą, nie tylko pod kątem rynku pracy, ale również cen czy eksportu netto Stanów Zjednoczonych. To wszystko może oddziaływać na FED i decyzję marcową.

Poza tym wciąż bardzo ważna pozostaje kwestia zarobków, która powinna kreować dalszą presję inflacyjną. Z kolei wbrew pozorom ostatnie dane pokazują lekkie odbicia w pewnych miarach dynamiki cen, co zostało poruszone w linku powyżej. Ostatnie dane o zarobkach były mocne, co wyśrubowało oczekiwania odnośnie jutrzejszego odczytu. Słabsza liczba w tym kontekście mogłaby podmyć i tak już mocno naruszony fundament USD.

Screen Shot 02-04-16 at 10.54 PM

Kiepsko wypadła również miesięczna figura odnośnie zasiłków dla bezrobotnych. Choć wciąż znajdujemy się poniżej 300 tysięcy, to średnia 4-tygodniowa w ostatnim czasie wyraźnie odbiła, co może budzić pewne obawy. Temat ten (miedzy innymi) poruszony został w ostatniej analizie makro gospodarki USA. Z kolei raport Challengera wpisuje się w słabsze odczytu indeksów ISM, pokazując, że liczba planowych zwolnień wzrasta.

Podsumowując, bazowym scenariuszem jest odczyt w pobliżu 200 tysięcy, choć z większym prawdopodobieństwem nieco poniżej tej wartości. Kwestia reakcji na USD będzie wypadkową samej zmiany zatrudnienia, dynamiki płac, stopy bezrobocia i rzecz jasna sentymentu rynkowego, który w ostatnich godzinach zdecydowanie nie sprzyja „zielonemu”.

akademia baner pojedynczy wpis żółty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj