Zdaniem analityków NAB największym problemem, z jakim zmierzyli się oni w ostatnich tygodniach odnośnie do AUD było estymowane odchylenie od wartości wskazywanej przez krótkoterminowy model.
Model ten oblicza wartości, na jakich powinien znajdować się AUDUSD w powiązaniu do rocznej zmiany stóp procentowych w obydwu państwach, cen kluczowych towarów eksportowych i apetytu na ryzyko.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Od czasu wyboru Trumpa na prezydenta model balansował między 0,7550 i 0,77, co oznacza oddalenie ceny spot o około 1 odchylenie standardowe tj. 2,5 centa.
W odczuciu banku rynek stosował dyskonto dla AUD w oparciu o długotrwałą i wysoką korelację z walutami EM z Azji, gdzie CNY stanowi około 40% w Australijskim koszyku walutowym.
Zdaniem NAB czynnikami, które szkodziły AUD w ostatnich tygodniach to obawy rynku, iż nowy rok przyniesie nam rosnącą presję na CNY z powodu odpływu kapitału, kiedy to władze ustanowiły roczny limit nabywania walut obcych na poziomie 50 tys. USD.
Poza tym ciążyły obawy protekcjonizm bezpośrednio w Chinach, nakierowany z USA i nową administrację Trumpa. To wszystko sprawiło, że cena spot AUD była mocno oddalona od wartości wnikającej z modelu.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Niemniej jednak dyskonto stosowane przez rynek do AUD zanika, a to sprawia, że Aussie wydaje się bliski swojej krótkoterminowej wartości modelowej.
Choć z drugiej strony bank nie oczekuje, że para podejdzie znacznie powyżej 0,75 i pozostanie tam przez dłuższy czas w obliczu braku dalszego czyszczenia longów na USD, które już zostały ścięte niemalże do zera. Pozycjonowanie LIVE wskazuje na dość płaską pozycję długą netto.










