Kalejdoskop w analizie. Rozmowa z Patrykiem Krupińskim

64
J2T

Dlaczego analiza techniczna przypomina kalejdoskop? Jak szybko można zacząć zarabiać na  rynku forex? Słów kilka, a nawet więcej, o trendach w inwestowaniu.

Interesuje cię to? Jeżeli  tak, przeczytaj wywiad z traderem Patrykiem  Krupińskim.

Jak najprościej przeprowadzić analizę techniczną na podstawie czystego wykresu kursu  walut?

Na analizę techniczną składa się znacznie więcej danych niż sam wykres. Przede wszystkim musicie rozumieć,  co powoduje zmiany kursu oraz w jaki sposób jest obliczana wartość analizowanej waluty. Dopiero wtedy możecie przystąpić do robienia analiz. Wykresy można podzielić na trzy rodzaje ze względu na trend: o trendzie wzrostowym, spadkowym lub bocznym. Moim zdaniem nie są potrzebne żadne narzędzia do przeanalizowania trendu. Sygnał  otwarcia pozycji można wskazać na podstawie analizy trendu oraz kierunku, w którym on zmierza.

Na jednym ze szkoleń porównał Pan analizę techniczną do kalejdoskopu. Skąd takie porównanie?

Jak wcześniej wspomniałem, analiza techniczna jest skonstruowana z różnych elementów. Podobnie jak kalejdoskop, który buduje się z wielu pojedynczych kryształków. Jeden kryształ niczego nie przedstawia, jednak wszystkie kryształy razem tworzą pewną strukturę. Podobnie jest w analizie technicznej. Sama świeczka, linia trendu lub narzędzie niczego wam nie pokażą. Dopiero gdy połączycie wiedzę podstawową oraz narzędzia analizy technicznej, otrzymacie strukturę, która pozwala przeprowadzić analizę techniczną.

Czym różnią się analizy trendów długoterminowych od analizy trendów dziennych na foreksie?

W zasadzie analiza długoterminowego trendu nie różni się niczym szczególnym od analizy trendu krótkoterminowego. Analizując krótkoterminowy trend, musicie brać pod uwagę, czy idzie w tym samym kierunku, co duży trend. Ewentualnie, czy jest to trend w innym kierunku, który tworzy jedynie korektę długoterminowego trendu. Handlując w długoterminowym trendzie, nie musicie poświęcać na analizę tak dużo czasu, jak w przypadku krótkoterminowego.

Czy analiza trendów ma znaczenie przy scalpingu?

To zależy od tego, jakiego systemu scalpingu używacie. Wielu traderów, którzy skalpują rynki, nie potrzebuje żadnych wykresów do robienia analiz. Handlują na podstawie wyszukiwania braku równowagi w księdze zleceń, jaką wykorzystują do otwarcia pozycji. Inny system scalpingu opiera się na analizie księgi zleceń oraz wykresu. Taki trader (scalper) próbuje zanalizować trend na wykresie oraz stara się dowiedzieć, w którym miejscu (czyli na jakim poziomie) znajduje się więcej stopów, które również spowodują brak równowagi w księdze zleceń. Taka sytuacja będzie skutkować szybką zmianą kursu, a tą scalperzy również będę chcieli wykorzystać dla siebie.

Którymi trendami warto handlować, a którymi nie?

Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. To zależy od tego, jakiego systemu do handlu używacie. Na rynku istnieje multum systemów, które działają w różny sposób. Osobiście jestem spekulacyjnie orientującym się traderem na rynkach finansowych, a to oznacza, że zawsze zastanawiam się, kto kupi po mnie lub kto po mnie sprzeda. Kupując dany instrument na giełdzie, jestem przekonany, że postępuję prawidłowo. Tak samo jak mój przeciwnik, który ten instrument sprzedaje. Sądzę, że zawsze warto handlować zgodnie z trendami, które idą w kierunku dużych trendów. Handlując w takich trendach, istnieje większe prawdopodobieństwo, że utrzymacie waszą pozycję przez dłuższy czas. Z drugiej strony otwarcie pozycji z wykorzystaniem małych trendów, przy których pozycja jest trzymana przez wiele dni lub tygodni, wymaga niemałego doświadczenia.

Od jak dawna Pan inwestuje na rynku walutowym? Jak szybko spekulacja zaczęła przynosić zyski?

Forex Demo

Osobiście nigdy nie lubiłem handlować na rynku walutowym. Dopiero około 5, 6 lat temu zacząłem interesować się alternatywnym rynkiem. Moje zainteresowanie walutami rozbudził we mnie mój mentor, który handlował głównie nimi przez wiele lat dla dużych instytucji finansowych. Gdy zaczynałem handel walutami, miałem duże doświadczenie w analizie technicznej papierów wartościowych. Ta prawie niczym nie różni się od analizy walut. Nie potrzebowałem dużo czasu, żeby spekulacja na foreksie stała się zyskowna. Musiałem przyzwyczaić się do prędkości tego rynku, który jest w końcu największy na świecie. Trwało to kilka tygodni.

W jaki sposób zarządza Pan ryzykiem podczas inwestowania?

Kiedy handluję na giełdzie, zawsze muszę być świadomy, że nie wiem, co się wydarzy. Dlatego nigdy nie ryzykuję więcej niż 1 proc. kapitału. Jak to robię? Nie handluję tylko jednym instrumentem finansowym. Praca tradera jest ciągłym poszukaniem sygnałów, a nie czekaniem na sygnał. Jestem wybredny w wyszukiwaniu akcji lub walut. Robię to, dopóki nie uda mi się znaleźć sygnału, który umożliwi mi otwarcie pozycji z minimalnym ryzykiem. Wielu początkujących traderów traci pieniądze nie tylko dlatego, że nie potrafią dobrze handlować. Niestety często handlują sygnałami niepasującymi do systemu, którego używają. Rozwiązaniem jest znalezienie innych instrumentów, przy których sygnał będzie pasował do strategii gry.

Jak w Pana przypadku wygląda minimalizacja strat?

Na rynku nie można uniknąć strat. Zawsze powtarzam każdemu traderowi, aby kochał swoje straty tak samo jak zyski. Handlarz, który jest w stanie pogodzić się ze stratami, będzie w stanie zarabiać na giełdzie. W moim przypadku minimalizacja strat opiera się na strategii, jakiej używam. Staram się otwierać pozycje na sygnałach, które potencjalnie mogą przynieść mi kilkukrotnie większe zyski niż ryzykowany kapitał. Stop przestawiam dopiero wtedy, gdy pojawi się odpowiedni sygnał. Dopóki nie mam właściwego sygnału, nie mam możliwości przestawienia stop lossu. Pozycje trzymam tak długo, aż mój stop zostanie poruszony. Z tego powodu nigdy nie zamykam pozycji, używając zlecenia take-profit.

Jakiej strategii inwestowania Pan używa?

Moja strategia jest w sumie bardzo prosta. Jednocześnie wymaga dłuższego czasu na jej wyjaśnienie. Nigdy nie zastanawiam się, dokąd pójdzie cena (kurs). Staram się wyobrazić sobie, w jakim miejscu powstanie ruch. Ponieważ nie jestem inwestorem, ale spekulantem, nie mam interesu w trzymaniu pozycji, która idzie bokiem. Staram się przewidzieć, na jakim poziomie powstanie ruch na cenie (kursie), co wykorzystuję do ustawienia zleceń oczekujących i czekam na ich realizację. Używając tej strategii, próbuję wyobrazić sobie, na jakich poziomach inni handlarze będą chcieli otworzyć swoje pozycje. Na takich poziomach leży duża grupa stopów, która powoduje szybką zmianę ceny. Staram się taki ruch przewidzieć wcześniej. W skrócie: nie idę na imprezę, gdy szampan powoli się kończy.

Zajmuje się Pan finansami od 16. roku życia. Kto Pana zainspirował tradingiem w tak młodym wieku? Ktoś z rodziny, znajomych?

Gdy miałem 13 lat, moi rodzice stracili na giełdzie dużo pieniędzy. Już wtedy interesowało mnie, co się stało z tym kapitałem. Jeżeli jedna strona traci, inna musi zyskać. Podobnie jak przypływ i odpływ na morzu. Kiedy jedna plaża jest pusta, w tym samym czasie plaża po drugiej stronie morza ma przypływ. Nie mogłem sobie tego jednak tak łatwo wyobrazić na rynkach finansowych. Ponieważ wychowywałem się w Luksemburgu, kraju znanym z przedsiębiorczości finansowej, musiałem już od drugiej klasy gimnazjum uczyć się struktury rynków finansowych oraz ich działania. Luxemburg nie ma innej gospodarki niż rynki finansowe, dlatego stara się specjalizować w tym kierunku wszystkich mieszkańców kraju. Mnie osobiście bardzo się to spodobało i rozbudziło we mnie wielkie zainteresowanie sposobem, w jaki traderzy oraz luksemburskie banki zarabiają pieniądze. Dlatego moi rodzice zaoferowali mi w wieku 16 lat depozyt średniej wielkości, na którym mogłem dokonywać kupna papierów wartościowych. Podsumowując, zainteresowanie rynkami zrodziło się w środowisku, w którym się wychowywałem.

Patryk Krupiński interesuje się tradingiem i szkoli się w tym zakresie od szesnastego roku życia. Spekuluje na własny rachunek i zarządza cudzymi rachunkami.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO