Notowania funta szterlinga zaliczają w tym tygodniu chyba najgorsze dni od czasu głosowania w referendum w czerwcu. Niemniej na interwale H4 wyrysowała się formacja szpulki, która została potwierdzona kolejną podażową świeczką.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
W efekcie tego obecnie nie możemy wykluczyć, iż notowania pary będą zmierzać na nieco niższe poziomy. Docelowym pułapem wydaje się rejon 0,8710. Z kolei przełamanie ostatniego szczytu zaneguje scenariusz korekcyjny.










