Posiedzenie EBC, zaplanowane na 10 marca zbliża się wielkimi krokami, zaś rynek coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu odnośnie do perspektywy dalszego luzowania monetarnego o dużej skali.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Z kolei w kolejnym tygodniu spotykać się będzie także Narodowy Bank Szwajcarii, który powinien powrócić do centrum uwagi inwestorów. Stratedzy DB pytają się, czy SNB ma jakąkolwiek amunicję w zanadrzu, by zapobiec gwałtownemu spadkowi EURCHF, kiedy to Draghi wdroży swoją „bazookę”?
Dane w tym tygodniu odnośnie do depozytów na żądanie (a vista) oraz styczniowe figury o rezerwach walutowych sugerują, że SNB mógł prowadzić interwencje walutowe w ostatnim czasie na niewielką skalę. Byłoby to sensowne dla SNB, który chce deprecjonować franka w bardziej stonowany sposób, by zapewnić sobie pewną przestrzeń.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Niemniej problem interwencji walutowych dla umacniającego się franka pozostaje wciąż ten sam, mianowicie ograniczenia po stronie bilansu SNB, tak jak to podkreślał bank w zeszłym roku.
W związku z powyższym analitycy DB rekomendują wychodzenie z pozycji długich na EURCHF i czekanie w wejściem w shorty na CHF aż do momentu, kiedy opadnie opadnie kurz marcowych wydarzeń.







