W styczniu chińskie rezerwy walutowe spadły poniżej magicznej bariery 3 bln USD po raz pierwszy od lutego 2011 roku. Ich spadek w pierwszym miesiącu roku wyniósł 12,3 mld USD.

Jednakże korygując ten rezultat o ruchy walutowe (np. umocnienie euro w styczniu względem USD – podniesienie wyceny) Danske wskazuje, że spadek ten mógł wynieść nawet 36 mld USD.

Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis

Jest to podobne tempo spadków do tego widzianego w grudniu i pokazuje, że Chiny wciąż zmagają się z odpływem kapitału. Jeśli takie tempo będzie kontynuowana bank prognozuje, że spadek rezerw w tym roku wynieść może nawet 500 mld USD.

Choć owy spadek nie jest tak duży jak miało to miejsce na początku 2016 roku, wciąż istnieje obawa, że pieniądz będzie opuszczał Państwo Środka. Jest to jeden z powodów, dlaczego PBoC pchnął rynkowe stopy w juanie offshore w grudniu i styczniu w górę (w celu obniżenia opłacalności sprzedawania CNH).

W ten sposób bank dąży do zatrzymania deprecjacji CNY i próbuje ograniczyć odpływ kapitału, które następuje w obawie o dewaluację waluty. Danske podkreśla, że rynkowe stopy (3M i 12M) na rynku w Hong Kongu wciąż znajdują się na wyższym poziomach niż normalnie.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Bank spodziewa się, że odpływ kapitału będzie kontynuowany, gdyż chińska gospodarka znajduje się pod znaczną presją zbyt dużego zadłużenia i inwestycji. Choć władze podejmują środki w celu stłumienia owego odpływu kapitału poprzez zwiększenia kontroli jego przepływu, bank wciąż estymuje stopniowe odpływy.

W dodatku rosnące stopy w FED i spowolnienie wzrostu w Chinach powinny wciąż utrzymać słabość na CNY względem dolara.

źródło: efxnews.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj