Biorąc pod uwagę ostatni silny cios gospodarki chińskiej wymierzony w swoich eksporterów, w postaci dewaluacji renminbi, cięcie stóp procentowych może być jak najbardziej realne, jednak najpewniej nie na jutrzejszym posiedzeniu.
Ciężkie czasy na rynku surowcowym z pewnością nie przyczynią się do poprawy nastrojów w Rezerwie Banku Australii. Rosnąca presja deflacyjna, potencjalnie mniejsze wpływy z tytułu eksportu (zarówno z powodu ceny samych towarów). Lecz czy na pewno dewaluacja juana niekorzystnie wpłynęła na AUD?
Patrząc na kurs AUDCNY można mieć mieszane odczucia, gdyż kurs w ostatnich 3 tygodniach spadł blisko 4%. Niemniej jednak nie należy zapominać, że gro transakcji wykonywanych jest w USD, a to już poważna przeszkoda dla australijskiej gospodarki.
Mimo to cięcie stóp już na jutrzejszym posiedzeniu byłoby raczej mocno pochopnym ruchem. Oczywiście, że Australia eksportuje do Chin lwią część swoich dóbr (w 2014 było to aż 34%), lecz ruch stóp tylko z powodu „jednorazowej” dewaluacji juana byłby mało przemyślaną decyzją. Czego zatem oczekiwać? Zapewne zmiany w tonie wypowiedzi.
Ostatni komunikat (jeszcze przed całym „zamieszaniem” z Chinami) był raczej pro jastrzębi (wskazywano miedzy innymi na dostosowywanie się AUD do spadających cen towarów), teraz szansa na jego zmianę jego bardzo duża. To powinna pociągnąć za sobą nieco w dół kurs AUDUSD, zważywszy na to, że rynek stopy procentowej coraz bardziej poważnie zaczyna wyceniać obniżki stóp.
Jednakże tak jak pisałem wyżej, ruch ten jest bardziej prawdopodobny w kolejnych miesiącach (wiele banków celuje jeszcze w ten rok). Przyglądając się dwóm krzywym FRA, zbudowanych w oparciu o kontraktu na 3-miesięczny LIBOR dla AUD, możemy dostrzec, iż na długim końcu stawki zdecydowanie zanurkowały, w porównaniu do 3 sierpnia (sprzed posiedzenia RBA).
Tym samym rynek w dłużej perspektywie obawia się potencjalnych zawirowań w chińskiej gospodarce i możliwości obniżenia kosztu pieniądza przez RBA.
Pewnym czynnikiem zachęcającym (z biegiem czasu) mogą stać się dane publikowane z Chin. Ostatni odczyt PMI dla przemysłu wypadł bardzo kiepsko, to tylko wskazuje, że nastroje są coraz gorsze. Mamy jednak pewną przeszkodę w postaci cen nieruchomości w największych miastach Australii, które mogą zahamować RBA przed dalszymi cięciami stóp. Na podobny scenariusz wskazywał zastępca prezesa RBA Lowe, twierdząc, iż każdy wzrost cen nieruchomości stwarza ryzyka dla gospodarki.
- Sprawdź najtrafniejsze sygnały i komentarze forex (zobacz opinie)
- Złoto w korelacji do USDZAR oraz ETF. Jakich pozycji warto szukać?
Wracając do jutrzejszego posiedzenia rynek zapewne będzie oczekiwał gołębich komunikatów ze strony Stevens’a (szef RBA). Brak takowych może skutkować paradoksalnie aprecjacją AUD. Niemniej jednak nie wykluczone, iż Rezerwa Australijska pokusi się o bardziej gołębie stwierdzenia niż się tego spodziewają uczestnicy rynku. Wówczas wsparcie na 0,71 na AUDUSD może zostać trwale pokonane.











