Chiński eksport pokazał spadek dużo większy niż ktokolwiek oczekiwał. W styczniu odnotowano spadek eksportu o 11,2%, zaś w lutym aż o 25,4%. Nieco lepiej radził sobie import spadając o 13,8% wobec ostatniego tąpnięcia o 18,8% w styczniu.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Niemniej analitycy BBH zwracają uwagę na dwa zakłócenia takich odczytów. Po pierwsze chiński Nowy Rok i jego wpływ na spadek cen. Po drugie aktualne spowolnienie w handlu, co ma miejsce również w globalnej gospodarce. Bank zaznacza, że w ujęciu wartościowym handel spadł w roku poprzednim, natomiast w ilościowym lekko wzrósł.
Konsekwencją ogromnego spadku eksportu oraz pokaźnego tąpnięcia w imporcie było skurczenie się chińskiego bilansu handlowego o blisko połowę z 63,3 mld USD do 32,6 mld.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Ekonomiści i polityki argumentowali ostatnio, że globalne nierówności znajdują się wśród największych ryzyk dla światowej gospodarki. Zdaniem banku redukcja tychże nierówności w rachunku obrotów bieżących w światowym, wolnym wzroście gospodarczym wydaje się wymagać mniejszego handlu.
Według BBH jest nieco niezręcznie narzekać na tę „chorobę”, a później martwić się o remedium na nią. Mniejszy handel ma być bardziej zależny od krajowego wkładu oraz popytu.










