Stratedzy amerykańskiego banku wskazują, że została mocno dotknięta w ostatnim czasie i może znajdować się w spowolnieniu. Ich zdaniem BoE będzie musiał ciąć zdecydowanie stopy podczas dzisiejszego posiedzenia i podkreślać ryzyka spadkowe, niemniej BofA nie oczekuje prognozowania przez nich recesji.
Bank podkreśla, że najgorszą rzeczą dla UK w tym momencie jest stymulacja, która nie działa, stąd ich zdaniem lepiej zrobić więcej w tej kwestii. Ich zdaniem słabe dane makro oraz zmiana opinii członka BoE Weale’a wskazują na mniejsze ryzyko rozczarowania.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
BofA oczekuje cięcia stóp o 25pb oraz luzowania ilościowego rzędu 50 mld GBP podzielonego na obligacje rządowe i korporacyjne, a także „luzowanie kredytowe”. Bank podkreśla, że cięcie stóp jest już wycenione, niemniej luzowanie ilościowe tej skali jeszcze nie. Bank spodziewa się spłaszczania krzywej rentowności w UK porównując papiery 20Y i 5Y (spadek dochodowości obligacji na długim końcu krzywej i wzrost na krótkim końcu).

Analitycy banku podkreślają, że BoE tym razem nie może pozwolić sobie na rozczarowanie, jeśli chodzi o rynek walutowy. Jednakże bank wyraża jednocześnie wątpliwości, czy cięcie stóp o 25pb pozwoli na trwały ruch GBPUSD poniżej 1,30.
Bank stwierdza również, że połączenie cięcia stóp i QE byłoby negatywne w pierwszej reakcji dla GBP, gdyż funt dołączyłby do walut finansujących jak JPY czy EUR, jednak byłby walut nie posiadającą nadwyżki na rachunku obrotów bieżących. Bank jest jednak świadomy tego, że kiedy niektóre banki dostarczyły QE ich waluty istotnie wzrastały.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Tym samym kluczem do odpowiedzi na pytanie, czy słabość GBP okaże się trwała jest stopień, w jakim BoE będzie prognozował przestrzeń do dalszych działań w kolejnych miesiącach.









