Ostatni raport z australijskiego rynku pracy pokazał, że tamtejsza gospodarka dodała w czerwcu największą ilość pełnych etatów raz po raz od 1988 roku (w poprzednim miesiącu również doświadczyliśmy pokaźnego wzrostu).
W czerwcu całkowite zatrudnienie wzrosło o 14 tys., podczas gdy oczekiwano przyrostu od 15 tys. Poza tym stopa bezrobocia wzrosła o skromne 0,1pp do 5,6% (rewizja poprzedniego odczytu w górę o wspomniane 0,1pp).
Niemniej jednak wzrost stopy bezrobocia został zrekompensowany przez tożsamą zwyżkę w stopie partycypacji pracy, które w minionym miesiącu osiągnęła pułap 65%.
Tego rodzaju dane z pewnością dodadzą więcej przekonania dla wszystkich zainteresowanych wzrostami AUD, którzy podejrzewają, że RBA rozważa już pierwszą podwyżkę stóp procentowych od 2010 roku.
Podczas ostatnich minutek opublikowanych w połowie lipca RBA podkreślił, że obecnie dostrzega nominalną stopę neutralną na poziomie 3,5%, co implikowałoby wzrost stóp o 200pb z obecnie rekordowo niskiego pułapu 1,5%.
Aktualnie rynek wycenia w około 65% podwyżkę kosztu pieniądza na majowym posiedzeniu w przyszłym roku. Niemniej główna uwaga obecnie zostaje skierowana na raport inflacyjny, który zostanie opublikowany już 26 lipca.

Z drugiej strony największym zagrożeniem jest to, że nowe miejsca pracy zostały wykreowane w mało opłacanych sektorach, podczas gdy wysoko opłacane sektory jak górnictwo, przemysł narzędziowy i finanse zmniejszały ilość zatrudnienia.









